Parafia pw. św. Brata Alberta, Jarosław-Szówsko

Spis treści


  
MSZE ŚWIĘTE I NABOŻEŃSTWA
Z KOŚCIOŁA PARAFIALNEGO
 TRANSMISJA TUTAJ
lub
TUTAJ (bez reklam)
 
(kilka uwag dotyczących transmisji TUTAJ )
 
Odpust parafialny św. Brata Alberta
 
 
 
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.
 
 
Konkurs Piosenki Maryjnej "Totus Tuus"
zmiana terminu na: 5.06.2022 r.
Informacje TUTAJ
 
 
 
 
 
 
 

SPOWIEDŹ WIELKANOCNA

Sobota, 9.04.2022 r.

kościół parafialny:

9.00 - 10.30

10.30 - 11.00 przerwa

11.00 - 12.30

kościół filialny w Koniaczowie

9.00 - 11.00

 

Program Rekolekcji Wielkopostnych, 1-3.04.2022 r.

Piątek, 1.04.2022 r.

Kościół parafialny

6.30  Spowiedź

7.00  Msza św.

Całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu;

17.30         Droga krzyżowa/okazja do spowiedzi/

18.00         Msza św. z nauką rekolekcyjną

19.00         Nauka rekolekcyjna dla młodzieży(w tym kandydaci do bierzmowania)

Kościół filialny w Koniaczowie

16.00         okazja do spowiedzi

16.30         Msza św. z nauką rekolekcyjną

17.15         Droga krzyżowa

Sobota, 2.04.2022 r.

Kościół parafialny

9.00  Msza św. z nauką rekolekcyjną i sakramentem namaszczenia dla starszych i chorych

10.00         nauka rekolekcyjna dla dzieci(szczególnie dzieci pierwszokomunijne i rocznicowe)

Kościół filialny w Koniaczowie

16.30         Msza św. z nauką rekolekcyjną i nabożeństwem wynagradzającym Niepokalanemu Sercu Maryi.

Niedziela, 3.04.2022 r.

8.00  Msza św. z nauką rekolekcyjną

10.00         Msza św. z nauką rekolekcyjną w Koniaczowie

11.30         Msza św. z nauką rekolekcyjną

15.30         Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym

16.00         Msza św.

STAŁA POMOC DLA UKRAINY

1. Zbiórka darów w świetlicy parafialnej(w ciągu dnia można zostawiać na schodach).

  • żywność długoterminowa(np. konserwy)
  • batony, batony energetyczne,
  • woda, soki
  • środki higieny, opatrunki, bandaże itp.
  • rzeczy wojskowe: buty, spodnie, kurtki itp.

2. Zbiórka ofiar - skrzynka na ofiary po prawej stronie kościoła parafialnego.

3. Rodziny, które zechcą przyjąć pod swój dach przybywających z Ukrainy, głównie matki z dziećmi, proszę o zgłoszenie w zakrystii.

WIELKI POST
 
DROGA KRZYŻOWA
PIĄTEK, 16.30 w Koniaczowie i 17.30 w kościele parafialnym
 
GORZKIE ŻALE z kazaniem pasyjnym
NIEDZIELA, 15.30 w kościele parafialnym 
 
PRZEZ OKRES FERII
NIE MA MSZY ŚW. W NIEDZIELE O GODZ. 16.00
(dotyczy niedziel: 13., 20. i 27.02.2022 r)
  
KATECHEZY PRZEDMAŁŻEŃSKIE
WIĄZOWNICA, 11-13.02.2022 r.
SZCZEGÓŁY TUTAJ
 
 
NOWY ROK BIEŻY...
U progu Nowego Roku życzę Wam wszystkim, aby światło Chrystusa oświecało Waszą codzienność a Maryja i św. Józef wypraszali Wam u Boga wdzięczność wśród powodzenia, nadzieję wśród trudów i miłość, która wszystko zwycięża. Niech Bóg da Wam siłę, mądrość i łaskę, aby każdemu z Was udało się uczynić Nowy Rok czasem owocnym dla Was i dla Waszych rodzin.
 
DYSPENSA W SYLWESTRA 
informacje TUTAJ
 
MSZE KOLĘDOWE
Podobnie jak w ubiegłym roku zamiast wizyty duszpasterskiej zapraszam Was na msze św. kolędowe w intencji Waszych rodzin i za Waszych zmarłych.
Msze św. będą w kościele parafialnym o 17.30.
W tym tygodniu zapraszam:
Wtorek, 28.12.2021 r. - parafianie z Jarosławia
Środa, 29.12.2021 r. - parafianie z ul. Chmielowskiego i os. Milenijnego
Czwartek, 30.12.2021 r. - parafianie z ul. Nowej, ul. Wyszyńskiego, ul. Czartoryskich
 
Poniedziałek, 3.01.2022 r. - parafianie z ul. Zamojskiej, ul. Kwiatowej, ul. Sadowej, ul. Ogrodowej
Wtorek, 4.01.2022 r. - parafianie z Koniaczowa mieszkający po lewej stronie drogi, patrząc w kierunku Lubaczowa
Środa, 5.01.2022 r. - parafianie z Koniaczowa, mieszkający po prawej stronie drogi, patrząc w kierunku Lubaczowa
 
4. NIEDZIELA ADWENTU

"Korzeniu Jesse! tyś chorągwią ludów,
Zamilkną króle na widok twych cudów:
Przybądź i pospiesz, użal się złej doli,
Wybaw z niewoli."

W tym tygodniu spowiedź w kościele parafialnym rano od 6.00 i po południu od 16.30(do czwartku)

 
UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
Msze święte:
8.00 - kościół parafialny
10.00 - kościół filialny w Koniaczowie
11.30 - kościół parafialny
13.30 - Cmentarz w Szówsku
14.00 - Cmentarz Jarosław-Garbarze

 
 
 
 
Nowenna przed 100-leciem poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Informacje ogólne TUTAJ
Program nowenny TUTAJ
Zapisy na adorację TUTAJ
 
"Pieśnią wesela witamy, o Maryjo miesiąc Twój"
W kościele parafialnym nabożeństwa majowe codziennie po wieczornej mszy św. a w niedzielę i święta o 15.30.
W Koniaczowie nabożeństwa majowe o godz. 19.00 a w środy i piątki msza św. o 16.30 i po niej nabożeństwo.
 
 
CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ
 
Kochani Parafianie i Goście.
Z okazji świąt Zmartwychwstania życzę Wam wszystkim, aby Chrystus, który odniósł Zwycięstwo, pomagał Wam przezwyciężać trudności życia, zarówno te zewnętrzne jak i wewnętrzne. Niech blask Zmartwychwstania oświeca Waszą codzienność i budzi w Waszych sercach nadzieję.
 
NIEDZIELA MĘKI PAŃSKIEJ(PALMOWA)
 
W związku z nowymi wytycznymi w kościele parafialnym może uczestniczyć w liturgii 31 osób a w kościele filialnym w Koniaczowie 11 osób.
Przy zajmowaniu miejsc zachowujemy dystans 1,5 m, dezynfekujemy dłonie i zasłaniamy maseczką usta i nos. Na zewnątrz można uczestniczyć we mszy św. zachowując dystans 1,5 m. Nagłośnienie zewnętrzne podczas każdej liturgii będzie włączone w obydwu kościołach. 
POŚWIĘCENIE PALM NA POCZĄTKU KAŻDEJ MSZY ŚW. W DRZWIACH KOŚCIOŁA
 
 
REKOLEKCJE PARAFIALNE
18-21.03.2021 r.
PROGRAM TUTAJ
 
 
 
 
KOLĘDOWANIE KOŁA GOSPODYŃ WIEJSKICH Z KONIACZOWA
FILM TUTAJ
 
 
RORATY, godz. 6.30 
 W związku z sytuacją epidemii:
 
1. ks. Arcybiskup Adam Szal udzielił dyspensy od udziału w mszy św. w niedziele i święta nakazane. Dyspensa obowiązuje od niedzieli 18.10.2020 r. Całość dekretu TUTAJ
 
2. Od niedzieli(8.11.), w kościele parafialnym w mszy św. może uczestniczyć 45 osób a w kościele filialnym w Koniaczowie 15 osób.
  
 

RÓŻANIEC TUTAJ

Kościół parafialny:
Msza św. o godz. 18.00 i po niej nabożeństwo różańcowe

Kościół filialny w Koniaczowie:
Nabożeństwo różańcowe codziennie o godz. 17.00

 

Uroczystość Wniebowzięcia NMP

Modlitwa za Ojczyznę w 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej

Więcej zdjęć >>>>>> TU

Uroczystość Św. Brata Alberta

 
Boże Ciało 2020 

więcej zdjęć >>> Tu

 
INFORMACJE NA TEMAT BOŻEGO CIAŁA TUTAJ
 
 
 
"W Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga."
                                                                                              Benedykt XVI
Cały list papieża Benedykta XVI TUTAJ
 
  
 
 
 POWRÓT DO REFLEKSJI
Temat tygodnia: Kara Boża na indeksie pojęć zakazanych.
 
Część 6. "Zwolnieni" z odpowiedzialności.
 
Na koniec wróćmy do początku. Nie do początku naszego tematu. Cofnijmy się dużo dalej, aż do grzechu pierworodnego. Do pierwszej winy i do pierwszej kary oraz do pierwszego miłosierdzia. Nie będziemy rozważać całej teologicznej i moralnej wymowy tego wydarzenia. Zatrzymamy się jedynie na jednym z tamtych kłamstw, które ciągle wprowadza nas na błędne ścieżki w naszym życiu. Do tego kłamstwa dobrze pasuje określenie: "mydlenie oczu". O które kłamstwo chodzi? O to: "Wtedy rzekł wąż do niewiasty: «Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło»". (Rdz 3,4-5)
Właśnie to zdanie, wypowiedziane w raju przez szatana, jest mydleniem oczu. Najpierw zaprzecza istnieniu winy i kary: "Na pewno nie umrzecie!" To znaczy nie spotkają was żadne przykre i dotkliwe konsekwencje waszego uczynku. Potem ojciec kłamstwa idzie jeszcze dalej, sugerując, że nie tylko nic złego się nie stanie, ale jeszcze spotka ich nagroda: "otworzą się wam oczy" oraz "będziecie tak jak Bóg...". I od tamtej pory, ludzie grzesząc, co rusz żywią się takim przekonaniem, że nic złego się nie stanie i jeszcze będą szczęśliwsi. Nie tylko będą "zwolnieni" z odpowiedzialności za swoje czyny, ale jeszcze nagrodzeni za swoją głupotę.
 
To zwalnianie się ludzi z odpowiedzialności jest aż nadto widoczne w sferze życia rodzinnego. Czy liczba rozwodów nie jest równocześnie podwojoną liczbą osób, które zwalniają się z odpowiedzialności za współmałżonka, rodzinę i za dzieci? I jeszcze mydlimy sobie oczy określeniem "przyjazny rozwód". Czy liczba aborcji nie jest wielokrotnie pomnożoną liczbą osób, które zwalniają się z odpowiedzialności za kruche, słabe i zdane na innych poczęte życie? I jeszcze mydlimy sobie oczy, że jak Bóg, mamy prawo decydować o ludzkim życiu. Wszyscy się łudzą, że nic złego się nie dzieje i że będzie im po czymś takim łatwiej. I o dziwo nie są to domeny młodych, rozbrykanych nastolatków ale "dojrzałych", "dorosłych", "statecznych", często "dobrze wykształconych" 30-, 40-, 50 - latków.
 
Prawdę mówiąc, każdy grzech, każdego człowieka, w każdej sferze jest zawsze próbą zwolnienia się z odpowiedzialności. Zawsze się łudzimy, że to nic takiego złego lub, że nikt się nie dowie, a jeszcze na dodatek będziemy mieć z tego korzyść. 
 
Pan Bóg jednak nie mydli nam oczu i nie zwalnia człowieka z odpowiedzialności. "Dlatego Pan Bóg wydalił go z ogrodu Eden, aby uprawiał tę ziemię, z której został wzięty. Wygnawszy zaś człowieka, Bóg postawił przed ogrodem Eden cherubów i połyskujące ostrze miecza, aby strzec drogi do drzewa życia". (Rdz 3,23)
 
Bóg nie zwolnił z odpowiedzialności pierwszych rodziców, nie zwolnił faraona, nie zwolnił Izraelitów, którzy ulepili sobie złotego cielca, nie zwolnił króla Dawida, nawet nie zwolnił mądrego króla Salomona. A my wciąż się łudzimy, że jako nowocześni ludzie, jesteśmy jacyś szczególni, wyjątkowi i odpowiedzialność nas nie dotyczy i nawet nie chcemy dopuścić do świadomości, że istnieje coś takiego jak kara Boża.
 
"Nie mów: «Zgrzeszyłem i cóż mi się stało?»
Albowiem Pan jest cierpliwy.
Nie bądź tak pewny darowania ci win,
byś miał dodawać grzech do grzechu.
Nie mów: «Jego miłosierdzie
zgładzi mnóstwo moich grzechów».
U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość,
a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący." (Syr 5,4-5)
 
 
Część 5. Łzy karzącego Boga.
 
Kara w planach Bożych jest zawsze ostatecznością. Pan Bóg nie działa pochopnie, pod wpływem emocji, nie jest skory do karania, daje się łatwo przekonać do łaskawości. Pan Jezus wyjaśnił to m.in. w przypowieści o nieurodzajnym figowcu. Właściciel trzy lata szukał owoców na drzewie. Gdy ich nie było, podjął decyzję o wycięciu. Zmienił ją na prośbę ogrodnika: "Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć". (Łk 13,8-9)
 
Przypowieść jest niedokończona. Nie wiemy, czy figowiec zaowocował, czy nie. Zakończenie znowu należy do nas. Jeśli pojawią się owoce nie ma potrzeby wycinania. Jeśli nie, kara przychodzi. Co czuje Pan Bóg, który wymierzy i ześle lub dopuści karę? Ma poczucie satysfakcji, dobrze spełnionego obowiązku? Jest z Siebie dumny, że wydał sprawiedliwy wyrok? Nic podobnego.
 
Moja wychowawczyni w szkole podstawowej uczyła mnie języka rosyjskiego. Nie będę ukrywał, lubiła mnie i daleka była od robienia mi jakiejkolwiek krzywdy. Zdarzyło się jednak, że nie nauczyłem się wierszyka. Pytała wszystkich po kolei. Usłyszałem wówczas: „Jerzyku, przykro mi: „ты получил двойку”(dostałeś dwójkę – dzisiaj byłaby to jedynka). Do dziś pamiętam całą sytuację ze szczegółami. Było jej rzeczywiście przykro. Widziałem to i czułem, ale co miała zrobić? Koleżanki i koledzy patrzyli. Nie miała wyjścia. Mimo, że mnie lubiła musiała potraktować mnie tak, jak wszystkich. Nie była to jej zemsta. Zwykła sprawiedliwość, która na prawdę była połączona ze szczerym smutkiem. Słyszałem to w jej głosie i widziałem w spojrzeniu.

Pan Bóg ma podobnie. Na pewno jest mu przykro i to dużo bardziej niż mojej wychowawczyni, że musimy doświadczać cierpienia. Ale co ma zrobić? Nie nauczyliśmy się tego, czego powinniśmy. Długo prosił, przypominał, zwracał uwagę, dawał znaki. Nie pomogło. Pewnie znowu Bóg o nas pomyślał:"Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku" (Wj 32,9) i  musiał zadziałać mocniej. Oby nie musiał jeszcze mocniej. 

Karanie nie jest przyjemnością. To niekiedy konieczność okupiona płaczem. Stan serca karzącego Boga najpełniej wyrażają łzy Pana Jezusa, które wylał na widok Jerozolimy: "Gdy był już blisko, na widok miasta zapłakał nad nim". (Łk 19,41) Po czterdziestu latach od tych łez Jerozolima została zburzona. Do dziś pamiątką tamtej kary jest pozostałość po świątyni jerozolimskiej, która nosi znamienną nazwę: Ściana Płaczu. 

Obraz Serca Bożego ukryty jest w Litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zdecydowana większość wezwań ukazuje wielką dobroć i łaskawość Boga ale jest kilka takich, które mówią o Bogu, który cierpi, któremu jest przykro a może nawet płacze:

Serce Jezusa, przebłaganie za grzechy nasze, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa, zelżywością napełnione, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa, dla nieprawości naszych starte, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa, włócznią przebite, zmiłuj się nad nami
Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników, zmiłuj się nad nami

Część 4. Kara Boża a bezstresowe wychowanie. (czwartek)

 Wprawdzie ostatnimi czasy trochę przycichły głosy o bezstresowym wychowaniu, ale nikomu ten nurt pedagogiki nie jest obcy. Każdy zna to pojęcie. Wszyscy chcielibyśmy żyć bez stresów, jednak wiemy, że jest to niemożliwe. 

Pedagogia Boża nie jest bezstresowym wychowaniem. Bóg nie jest specjalistą od takiego prowadzenia człowieka. Na pewno nie. To ludzki wymysł i nie przypisujmy go Panu Bogu! U Pana Boga jest nagroda, jest i kara. On, gdzie trzeba pochwali, doceni a gdzie trzeba skarci. Wystarczy przypomnieć sobie Pana Jezusa i św. Piotra. Po wyznaniu wiary pod Cezareą Filipową, Piotr usłyszał: "Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony" (Mt 16,17). Jednak, gdy Jezus zapowiadał swoją mękę a Piotr to kwestionował, usłyszał: "Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki". (Mt 16,22)

Jak wówczas poczuł się św. Piotr? Było mu wstyd, a może głupio? Był zły i wściekły na Pana Jezusa, że go tak "sponiewierał" przy wszystkich? Dlaczego nie rzucił tym wszystkim i nie odszedł? Piotr, słysząc gorzkie słowa prawdy, czuł jednocześnie w głosie i spojrzeniu Pana Jezusa niezmienną miłość, która trzymała go przy Mistrzu. Tak to z Panem Bogiem jest. Z jednej strony palcem wypomina nam grzech a z drugiej całą ręką nas podtrzymuje, byśmy nie upadli, nie przestali czuć i pamiętać, że On nas kocha.

Rozważamy to wszystko w kontekście panującej pandemii koronawirusa. Pytamy, czy jest ona karą Bożą? Na pewno nie jest zemstą Boga ale chyba bez obaw możemy powiedzieć, że jest karą. A być może, póki co, tylko gorzkim słowem prawdy, napomnieniem i przestrogą. Gdyby Bóg był tylko miłosierny, pandemii już dawno by nie było. Wystarczyłby jeden różaniec, jedna prośba, jedno nasze westchnienie i byłoby po sprawie. Gdyby Bóg był natomiast tylko sprawiedliwy, to nas by już nie było. Bóg jest miłosierny i sprawiedliwy. Cóż powiedzieć na koniec refleksji? "Chodźcie, powróćmy do Pana! On nas zranił i On też uleczy, On to nas pobił, On ranę zawiąże". (Oz 6,1)

"Daj mi poznać drogi Twoje, Panie,
i naucz mnie Twoich ścieżek!
Prowadź mnie według Twej prawdy i pouczaj,
bo Ty jesteś Bóg, mój Zbawca,
i w Tobie mam zawsze nadzieję.
Wspomnij na miłosierdzie Twe, Panie,
na łaski Twoje, co trwają od wieków.
Nie wspominaj grzechów mej młodości <ani moich przewin>
ale o mnie pamiętaj w Twojej łaskawości
ze względu na dobroć Twą, Panie!
Pan jest dobry i prawy:
dlatego wskazuje drogę grzesznikom;" (Ps 25,4-8; całość TUTAJ)

 

Część 3.  Bóg z przypiętą łatką mściciela. (środa)

Skąd bierze się nieufność i podejrzliwość, żeby nie powiedzieć wrogość, wobec pojęcia „kara Boża”? Wydaje się, że wynika to z błędnego rozumienia pojęć a nawet z ich fałszowania. A od tej roboty jesteśmy specjalistami. Prawda to kłamstwo, kłamstwo to prawda, aborcja to zabieg, dziecko to zarodek, miłość to seks, seks to miłość, narkotyk to szczęście, alkohol to wolność, rozwód to wybawienie itd. Po prostu źle rozumiemy pojęcia i źle je kojarzymy. Robimy to z braku wiedzy lub celowo. 

W wierszu "Ocalony", Tadeusz Różewicz pisał:

„Szukam nauczyciela i mistrza
niech przywróci mi wzrok, słuch i mowę
niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia
niech oddzieli światło od ciemności.”

Trzeba nam jeszcze raz nazwać rzeczy i pojęcia. Oddzielić światło od ciemności. Przede wszystkim musimy oddzielić karę od zemsty. Często łączymy je ze sobą, a to błąd. Kara to nie jest zemsta a zemsta to nie jest kara. Tym bardziej kara Boża, to nie zemsta Pana Boga! Absolutnie nie! Trzeba to nawet wykrzyczeć i jasno rozdzielić te dwa pojęcia!

Wystarczy odwołać się do doświadczeń sądowych. Sąd, który wydaje wyrok i nakłada karę na winowajcę lub przestępcę, nie czyni tego w akcie zemsty. Nie jest to i nie powinien być akt odwetu w imieniu pokrzywdzonych, czy społeczeństwa. Nikt tak tego nie powinien pojmować. A zatem nawet w ludzkich sądach kara nie jest zemstą, a co dopiero w Bożych. (Prawdę mówiąc, powinno to być jednym z koronnych argumentów przeciwko stosowanej gdzieniegdzie „karze” śmierci. „Kara” śmierci nosi bardziej znamiona zemsty i odwetu, niż kary.)

Zemsty Pan Bóg nie zna, bo jest miłością, karę zna, bo jest miłością i sprawiedliwością. To dlatego król Dawid, gdy miał do wyboru trzy rodzaje kary, odpowiedział prorokowi: «Wpadnijmy raczej w ręce Pana, bo wielkie jest Jego miłosierdzie, ale w ręce człowieka niech nie wpadnę!». (2 Sm 24,14) Wiedział, że Pan Bóg ześle na niego karę ale nie będzie się mścił. Z ludźmi natomiast, bywa różnie.

Owocem mądrości Dawida są Psalmy:

"Miłosierny jest Pan i łaskawy,
nieskory do gniewu i bardzo łagodny.
Nie wiedzie sporu do końca
i nie płonie gniewem na wieki". (Ps 103,8-9; całość TUTAJ

"Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaskawość - przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora,
a rankiem okrzyki radości." (Ps 30,6; całość TUTAJ)

Część 2. Miłosierdzie Boże i kara. (wtorek)

Jesteśmy tuż po Niedzieli Miłosierdzia Bożego. Możemy zatem odwołać się do św. Siostry Faustyny. Ona to zapisała w Dzienniczku: W pewnej chwili powiedział mi Pan: - córko Moja, ufność i miłość twoja krępują sprawiedliwość Moja i nie mogę karać, bo mi przeszkadzasz. o, jak wielką ma siłę dusza pełna ufności”. (Dz 198). 

W innym miejscu po wizji czyśćca siostra Faustyna notuje: „[Usłyszałam głos wewnętrzny], który powiedział: Miłosierdzie Moje nie chce tego, ale sprawiedliwość każe.” (Dz 20)

Zatem w otoczeniu Miłosierdzia Bożego pojawia się również wątek kary. Nie jest ona wykreślona ze słownika pojęć Pana Boga. Zawsze jest związana ze sprawiedliwością, czyli odpowiedzialnością człowieka za czyny. Czyściec jest tego dobitnym dowodem. Jest w nim także pewna ciekawostka, na którą warto zwrócić uwagę. Czyściec jest jednocześnie karą i nagrodą, czyli połączeniem Miłosierdzia Bożego z Bożą sprawiedliwością. Jak to zrozumieć? Czyściec jest nagrodą za akt skruchy i żalu za popełnione grzechy a jednocześnie karą za nienaprawione i nieodpokutowane zło, które uczyniliśmy. Kara i nagroda jednocześnie. Miłosierdzie Boże i sprawiedliwość idą w parze. Niewątpliwie sprawiedliwość ustępuje pierwszeństwa Miłosierdziu. Miłosierdzie jednak nie odrzuca i nie przekreśla sprawiedliwości, lecz zawsze bierze ją za rękę i mówi: "chodź ze mną".

Może to dziwnie zabrzmi, ale wygląda na to, że z perspektywy wieczności, naszego zbawienia ale i doczesności, kara Boża jest Miłosierdziem Boga. Jeżeli Bóg nas karze, a nie oszukujmy się ma za co, tzn. że ciągle się nami interesuje, że o nas nie zapomniał i że wciąż nas kocha.

Biblijny dodatek do refleksji:

"Miłosierdzie człowieka - nad jego bliźnim,
a miłosierdzie Pana - nad całą ludzkością:
On karci, wychowuje, poucza
i zawraca jak pasterz swoją trzodę
". (Syr 18,13)

cdn.

 Część 1. Nagroda czy kara? (poniedziałek)

 Okazuje, że nie wolno lub nie wypada mówić o pandemii koronawirusa jako o karze Bożej. Wygląda na to, że mamy do czynienia z tzw. poprawnością polityczną w teologii. A zatem prorocy powinni się uciszyć. Ponoć jest to sprzeczne z ideą Pana Boga i każdy, kto użyje takiego stwierdzenia nie zna Boga i Go nie rozumie. Właściwie wypadałoby powiedzieć, że skoro koronawirus nie jest karą Bożą to jest pewnie nagrodą. To dopiero jest karkołomne stwierdzenie. 

Może zatem po kolei. Czy karanie jest Panu Bogu obce? Nie wydaje się. Pan Jezus w Ewangelii wiele razy daje nam jasno do zrozumienia, że jest odpowiedzialność za nasze czyny.

Wystarczy przypomnieć sobie przypowieść o przewrotnych rolnikach, która kończy się zdaniem: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze» (Mt 21,41). Jeżeli komuś to nie wystarcza może odwołać się do opisu sądu ostatecznego: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!” (Mt 25,41).

Jeżeli nie jest to kara to znaczy, że jest to nagroda? Jakoś trudno przyjąć takie stwierdzenia za nagrodę, a podobnych w Ewangelii jest więcej. Choćby nawet w dzisiejszej: "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego" (J 3,3)

Na początek pomyślmy: Czy takie stwierdzenia bardziej należy uznać za karę, czy za nagrodę? Żeby nam się lepiej myślało przypomnijmy sobie w całości przypowieść o przewrotnych rolnikach: TUTAJ

cdn.

 
WIELKANOCNE PISANKI
Wiadomo, że pisanka to pięknie ozdobione jajko. Symbol radości, życia i nadziei. Najcenniejsze są te zrobione własnoręcznie.
 
Tutaj jednak, "pisanka" będzie oznaczać miłe wiadomości z nietypowego okresu świątecznego. Pojawiło się kilka takich "pisanek", które warto opisać a jeżeli ktoś zechciałby przesłać swoją, to chętnie umieścimy ją na naszej stronie. Zapraszam do podzielenia się duchowym dobrem. Pisankę można przesłać na maila: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
 
PISANKA 3.
W Niedzielę Zmartwychwstania Pana Jezusa śpiewamy w kościołach tzw. sekwencję wielkanocną. Znajdujemy tam m.in. takie słowa: "Mario, Ty powiedz, coś w drodze widziała? Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała". Po naszej parafialnej "procesji rezurekcyjnej" otrzymałem kilka zdjęć, za które jeszcze raz dziękuję. Na jednym z nich widać blask chwały Zmartwychwstałego Pana. Z pewnością tak ułożyły się promienie słońca. Jednak patrząc na zdjęcie, przypominają się słowa Pieśni z Księgi Proroka Daniela: "Wszystkie dzieła Pańskie, błogosławcie Pana,... słońce i księżycu, błogosławcie Pana" (Dn 3,57.62). I taka "pisanka" z tego wyszła:
"Chwalcie Pana z niebios (...) chwalcie Go słońce i księżycu" Ps 148
 
PISANKA 2.
Rzecz wydarzyła się w Wielką Sobotę. Na plac kościelny podjechał samochód, który zatrzymał się obok mnie. W środku trzech mundurowych. Jeden z nich pyta: "Proszę księdza, jest Grób?". Oczywiście, że jest - odpowiedziałem. Oni na to: "To my idziemy stanąć!". Tak nasi Strażacy stanęli, nie tylko przy Grobie, ale również na wysokości zadania. Syrena nie wyła, a Oni przyszli. Na chwilę, ale jednak. I taka "pisanka" z tego wyszła:
 
PISANKA 1.
W Wielką Sobotę z rana, rodzice jednego z naszych ministrantów, przesłali mi wiadomość. Otwieram  sms a tam fotografia syna. Chłopiec stoi w pokoju, ubrany w komżę a w ręku trzyma kołatkę. Tak się ubierał na czas transmisji nabożeństw i uczestniczył w liturgii. Kołatkę zrobił synowi tato. Ministrant kołatał nią w domu i na ulicy w czasie przejazdu krzyża. Sąsiedzi na pewno zauważyli.
 
Spotkałem w tym dniu innego tatę z dwoma synami, którzy również służą do mszy św. Opowiedziałem im o tym. Co usłyszałem? "Proszę księdza, nasze chłopaki też ubierają komeżki w domu na czas transmisji". Ładna pisanka w parafialnym koszyku wielkanocnym. Zrobiona "własnoręcznie", bez podpowiedzi.
 
CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ
 
"Bądźcie mocni i mężnego serca,
wszyscy, którzy pokładacie ufność w Panu!" (Ps 31,25)
 
Drodzy Parafianie i Czcigodni Goście. Z okazji Świąt Zmartwychwstania naszego Pana, życzę Wam wszystkim, aby radość i pokój zagościły w waszych sercach. Niech Dawca Życia ma Was w swojej opiece i daje Wam siłę do znoszenia trudów i przeciwności. Niech umocni waszą wiarę, nadzieję i miłość, aby one były waszymi przewodnikami w codzienności. Dziękuję również za wasze życzenia, które przesłaliście do mnie.
ks. Jerzy
 
 WIELKANOC 2020 
 
NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA
 
 
WIELKA SOBOTA
WIELKI PIĄTEK
WIELKI CZWARTEK
NIEDZIELA PALMOWA
 

TRIDUUM PASCHALNE
 

„(…)u ciebie urządzam Paschę”. To nie jest tak, że nie będzie świąt. Będą, tylko „u ciebie”. Pan Jezus, wysyłając uczniów do Jerozolimy, nakazał im: «Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka i powiedzcie mu: „Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie urządzam Paschę z moimi uczniami”» (Mt 26,18)

„U ciebie”. W tym roku Pan urządza Paschę w naszych domach. One stają się Wieczernikami, Ogrodami Oliwnymi, Pałacami Piłata, uliczkami Jerozolimy, Golgotą, Grobem, a w końcu brzegiem Jeziora Galilejskiego, gdzie pojawi się Zmartwychwstały Pan.

„(…) dziś muszę się zatrzymać w twoim domu” (Łk 19,5)

Wielki Czwartek:

 Przygotujmy stół. Nakryjmy go białym obrusem. Na nim połóżmy Pismo Święte, chleb i kiść winogron. Obok, na taborecie postawmy miskę, dzbanek z wodą i ręcznik.

Zanim zaczniemy łączyć się z liturgią Mszy Wieczerzy Pańskiej przez transmisję obmyjmy nogi. Najpierw mąż żonie, żona mężowi, ojciec i matka dzieciom(tato może obmywać, mama wycierać). Jeżeli ktoś jest samotny niech to sam uczyni. Niech to będzie gest miłości i pragnienie obmycia z grzechów, gdy wróci możliwość przystąpienia do spowiedzi.

Po skończonej transmisji zjedzmy kęs chleba i owoc winogrona.

Może uda się nam na chwilę zaglądnąć na adorację w Ciemnicy jeszcze dziś lub jutro w ciągu dnia, z zachowaniem przepisów o ilości osób w kościele.

Wielki Piątek:

 W domu niech będzie dziś cicho. Obowiązuje nas post ścisły. Nie włączajmy radia, telewizora. Jedynie na transmisje religijne.

Krótko przed godz. 9.00 zdejmijmy krzyż ze ściany i połóżmy go na stole. Jeżeli będziemy wspólnie przeżywać drogę krzyżową, to jako domownicy przekazujmy sobie krzyż przy kolejnych stacjach. Można też upleść koronę cierniową i położyć na stole. Mogą tam też leżeć inne narzędzia Męki Pańskiej np. gwoździe i młotek.

O godz. 15.00 odmówmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Po skończonej modlitwie zawieśmy krzyż na ścianie, a na stole postawmy obraz Matki Bożej Bolesnej (np. od ojców dominikanów z Jarosławia. Wielu z nas ma przynajmniej obrazek Piety, może ktoś ma w domu figurkę).

Po skończonej liturgii w kościele o właściwej porze, wyjdźmy adorować krzyż. Po adoracji krzyża na stole postawmy obraz Pana Jezusa i przykryjmy białym, przeźroczystym materiałem. Niech tak zostanie przez całą Wielką Sobotę.

Wielka Sobota:

 Dzień ciszy. Warto powstrzymać się od spożywania pokarmów mięsnych. Może uda się nam przynajmniej na chwilę zaglądnąć do kościoła na adorację przy Grobie Pańskim.

Błogosławieństwo pokarmów będzie w tym roku w innej, podanej już do wiadomości formie.

O godz. 15.00 odmówmy w rodzinach Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Na wieczór przygotujmy wodę święconą i gromnice. Na stole mogą leżeć pamiątki chrztu, wszystko, co się z nim wiąże. Módlmy się, oglądając transmisję, a na czas odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych zapalmy świece i trzymajmy je w naszych dłoniach.

Gdy w kościele zabrzmi „Alleluja”, z obrazu Pana Jezusa zdejmijmy, okrywający go materiał.

Wielka Niedziela:

Dziś niech rodzice budzą rano dzieci, pukając do drzwi z pozdrowieniem: „Chrystus Zmartwychwstał”. Wyjdźmy uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem, a potem zasiądźmy do śniadania wielkanocnego. Ojciec rodziny niech odmówi modlitwę błogosławieństwa pokarmów, którą znajdziemy TUTAJ

O 15.00 odmówmy wspólnie Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Nie możemy się odwiedzać. Kościół będzie cały dzień otwarty. Przy zachowaniu przepisów może uda się nam zaglądnąć na chwilę modlitwy.

„Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.” (Mt 26,19)

 
Wielki Wtorek - refleksja

„(…) gdy diabeł już nakłonił serce Judasza” (J 13,2) Każdego roku w Wielki Wtorek Kościół w czytaniach mszalnych przypomina zdradę Judasza i zapowiedź zaparcia się Piotra. Święty Jan Apostoł, wspominając Judaszową zdradę, wprost napisał: „wszedł w niego szatan” (J 13,27).

Ilość zła na świecie, szybkość jego rozprzestrzeniania się i obojętność wielu ludzi na zło, niewątpliwie czynią z szatana postać „sukcesu”. A na pewno świadczą o tym, że nie zapadł w długowieczny zimowy sen. To taki swoisty „koronawirus”, z którym ludzkość żyje od czasów grzechu pierworodnego. Podstępny, niewidoczny, zaraźliwy, śmiercionośny. Na szczęście na niego jest i szczepionka, i lekarstwo. Szczepionką jest chrzest, a lekarstwem spowiedź.

Co robi szatan w czasie pandemii? Co planuje skoro nie śpi? Do czego może nakłonić nasze serca? Dla nas, dla ludzi wierzących, te pytania powinny być ważne. Widzimy różne doczesne zagrożenia związane z obecną sytuacją: zakażenie, choroba, brak lekarstwa, narażenie służby zdrowia, policjantów, strażaków, wolontariuszy, sprzedawców, duże zagrożenie dla osób starszych, kryzys gospodarczy, bezrobocie, a co za tym idzie zubożenie itd.

A jakie są zagrożenia duchowe związane z tym wszystkim? Jak szatan może wykorzystać ten czas przeciw nam? O dziwo, pierwsze „owoce” już się pojawiły. Jako pierwsza przyszła chciwość, która objawiła się w bezzasadnym zawyżaniu cen. Jako druga przyszła chciwość – niektórzy już kombinują, jak wykorzystać tarczę antykryzysową, chociaż nie mają prawa ku temu, by z niej skorzystać.

A inne duchowe zagrożenia?

Pojawiają się już sugestie, że będzie więcej rozwodów, ponieważ małżonkowie nie będą potrafili dobrze spędzać ze sobą większej ilości czasu. Jest to możliwe…

Brak pracy i zubożenie też może przyczynić się do kłótni w domu, zawiści w miejscu pracy, przygnębienia, depresji, wykorzystywania pracowników, braku wzajemnego zaufania. Może pojawić się wiele pretensji do wszystkiego i do wszystkich. Problemy mogą doprowadzić do ucieczki w alkohol i inne uzależnienia. Bieda może rozpijać i rozbijać człowieczeństwo i społeczeństwo. Znamy to z czasów nędzy galicyjskiej.

A zagrożenia związane z życiem religijnym?

Może szatan zaciera ręce i skacze z radości, że w tym roku nie ma tylu spowiedzi? Może i niektórych wprowadzi w stan przekonania, że dyspensa od udziału w niedzielnej Eucharystii, to już jest na całe ich życie? Może się zdarzyć…

Diabeł jest inteligentny. Pomysłów ma na pewno więcej…

Dlatego na koniec posłuchajmy rady św. Piotra, który też dał się szatanowi wyprowadzić w pole, ale na szczęście wiedział, że przez „gorzkie łzy” może wrócić do domu.

„Wszyscy zaś wobec siebie wzajemnie przyobleczcie się w pokorę, Bóg bowiem pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje. Upokórzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili. Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was. Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje. Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.” (1 P 5,5-11)

Pamiętajmy też o dodatkowej szczepionce na zło:

Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

 

Wielki Poniedziałek - refleksja

Nogi. Zawsze, kiedy przychodzi Wielki Czwartek, trudno jest znaleźć w parafii dwunastu mężczyzn, którym będą obmyte nogi, w czasie Mszy Wieczerzy Pańskiej. Jest to dla nich krępujące, a dla niektórych w ogóle nie do przejścia. Św. Piotr też się tak po męsku zachował: „Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? (…) Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał” (J 13,6-7)

Tymczasem Pan Jezus pozwolił sobie na coś więcej. W dzisiejszej Ewangelii czytamy: „Maria zaś wzięła funt szlachetnego, drogocennego olejku nardowego i namaściła Jezusowi stopy, a włosami swymi je otarła.” (J 12,3)

Jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, że ktoś nam myje nogi, że ktoś nam je naciera kremem, ale że ktoś nam je wyciera włosami, to już wydaje się przesadą i dla wielu jest nie do przejścia. I nie trzeba być zagorzałą feministką, żeby poczuć jakiś wewnętrzny opór przed takim gestem. Jezus na to pozwolił. Dlaczego?

Jest to niezwykły gest pokory. Pan Jezus wprawdzie uczył, że: „Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (Dz 20,35) ale zdaje się, że pokory więcej jest w przyjmowaniu niż w dawaniu. Jezus jest tak pokorny, że przyjął nawet taki nietypowy dar. Jeżeli jako Jego uczniowie mamy być pokorni, to chyba musimy nauczyć się przyjmować. Jest to ważne zwłaszcza na kilka dni przed Ostatnią Wieczerzą, kiedy poda nam Siebie i powie: „Bierzcie i jedzcie…” tzn. przyjmijcie Mnie.

Przyjmowanie jest trudniejsze niż dawanie. Dlaczego? Przyjmujący zawsze staje się słabszym, potrzebującym, jakoś „wybrakowanym” i to może go bardzo krępować, zawstydzać. Dający zawsze jest silniejszy, bogatszy, mocniejszy.

Może przydadzą się trzy sugestie:

  1. Wobec Boga wszyscy jesteśmy słabsi, potrzebujący, jakoś „wybrakowani”. Bóg o tym wie, dlatego daje nam Siebie, aby nam niczego nie brakowało.

  2. Dając, dawajmy z miłości tzn. szczerej i prawdziwej troski o dobro człowieka, którego Bóg stawia na naszej drodze.

„I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
(…) lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.” (1 Kor 13,3)

  1. Przyjmując, przyjmujmy z pokorą i wdzięcznością zwłaszcza, gdy dar przyniesie nam, zdawałoby się ktoś biedniejszy od nas. Nie mówmy, że nie chcemy, nie potrzebujemy. Cicho oddajmy więcej.
 
 
 
 
 
NIEDZIELA PALMOWA
Refleksja na dziś - ogłoszenia na dziś niżej
"Hosanna Synowi Dawida" (Mt 21,9). Tak tłumy witały Pana Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy na osiołku. Przywołanie króla Dawida w tym wydarzeniu z życia Pana Jezusa nie jest przypadkowe. Warto przypomnieć sobie moment namaszczenia Dawida na króla. Pierwszym synem Jessego, który stanął przed prorokiem był Eliab. Samuel myślał, że to on ma być królem.  "Pan jednak rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce". (1Sm 16,7) Gdy jako ostatni z synów Jessego pojawił się przed Samuelem Dawid, Bóg powiedział do proroka: "Wstań i namaść go, to ten" (1 Sm 16,12).
 
Dwie różne wizje przy wyborze króla. Wizja Boga i wizja proroka. Dwa różne spojrzenia na Jezusa wjeżdżającego do Jerozolimy. Co innego widzi tłum, co innego widzi Bóg.  Tłum  widzi swego przywódcę, który poprowadzi naród do walki z okupantem rzymskim i oto nadejdą dni wyzwolenia. Bóg widzi swojego Syna, którego prowadzi na krzyż, bo chce dać ludziom więcej niż się spodziewają. Chce dać wszystkim. Chce dać zbawienie.
 
Sam Pan Jezus widział to tak, jak Jego Ojciec. Przed Piłatem powie: "Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd" (J 18,36)
 
Ileż to razy widzimy inaczej niż Bóg? 
 
"Wierzyć, znaczy widzieć rzeczy tak, jak widzi je Bóg, mieć udział w Bożej wizji świata i człowieka, zgodnie ze słowami Psalmu: «w Twej światłości oglądamy światłość" (Jan Paweł II, Orędzie na XIII ŚDM)
 
"...
«A więc jesteś królem?»
Odpowiedział Jezus:
"Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie.
(J 18,37)
 
Msze św., jak w każdą niedzielę.
Zasady udziału, jak w ubiegłym tygodniu,
tzn. we mszy św. może uczestniczyć 5 osób
Błogosławieństwo palm w czasie każdej mszy św.
 
Po mszy św. o 11.30 przejadę ulicami parafii błogosławiąc palmy(nie będzie pokropienia). Jeżeli ktoś zechce to proszę wyjść przed swój dom i stanąć wzdłuż ulicy. Proszę pamiętać, aby gromadzić się tylko z domownikami a nie z sąsiadami. Właścicieli posesji, gdzie kończy się droga proszę o otwarcie bram, aby można było swobodnie zawrócić.
Trasa przejazdu będzie następująca:
12.30-12.40 - ul. Sanowa, ul. Garbarze, ul. Boczna Garbarze, ul. Boczna Sanowa, 
12.40-12.50 - ul. Czartoryskich, ul. kard. Wyszyńskiego, ul. Chmielowskiego, os. Milenijne
12.50-13.00 - ul. Zamojska następnie w stronę kościoła w Koniaczowie i objazd osiedla przy kościele
13.00-13.10 - Koniaczów ulica z tyłu w stronę stadionu następnie w stronę Nadleśnictwa
13.10-13.20 - Koniaczów - ulica, gdzie mieszka Pan Andrzej Sowa a następnie tzw. Rynek :)
13.20-13.30 - ulica, gdzie mieszka Pani Aleksander aż do Pani Brzyskiej a następnie nowe osiedle, gdzie mieszkają Państwo Buczek
Podane godziny są oczywiście orientacyjne. 
 
Podobnie przejadę w Wielki Piątek z krzyżem po wieczornej Liturgii Męki Pańskiej, gdy krzyż będzie przejeżdżał proszę uklęknąć w geście adoracji.
 
W Wielką Sobotę w kościele parafialnym o godz. 10.00(transmisja) odmówię modlitwę błogosławieństwa pokarmów a następnie w podobny sposób przejadę przez parafię.
 
W Niedzielę Zmartwychwstania przejadę taką samą trasą z Najświętszym Sakramentem po Rezurekcji, proszę pamiętać, aby uklęknąć.
 
 
 
 
 
Sobota, 4.04.2020
Dziś pierwsza sobota miesiąca
Refleksji nie będzie
Później pojawią się ogłoszenia dotyczące Niedzieli Palmowej
 

Refleksja na 3.04.2020/Pierwszy Piątek/

Dziś adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele parafialnym

Pamiętajmy o drodze krzyżowej. 

Modlitwa opuszczonego Boga. Bóg mnie opuścił. Bóg o mnie zapomniał. W chwili cierpienia, krzyża, trudnych doświadczeń te myśli wracają do nas i nurtują nasze serca. Gdzie jest Bóg? Ten "wyrzut", pytanie, pojawi się również w ustach konającego Chrystusa: "Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?"(Mt 27,46). Może nawet chciałoby się zawołać za psalmistą: "Ocknij się, dlaczego śpisz Panie"? Przebudź się!" (Ps 44,24) lub jak Apostołowie na jeziorze w czasie gwałtownej burzy, gdy budząc śpiącego Pana Jezusa, krzyczeli: "Panie, ratuj, giniemy!"(Mt 8,25).

Nasze subiektywne odczucia trzeba jednak jakoś połączyć z zapewnieniem, które Bóg wyraził ustami proroka Izajasza: "Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie". (Iz 49,15) Samo przyjście na świat Syna Bożego jest dowodem Boskiej Pamięci o człowieku, o każdym z nas.

Opuszczanie to nie styl bycia Pana Boga. To sposób zachowania ludzi. Opuszczona żona, opuszczony mąż, opuszczone dzieci, a przede wszystkim opuszczony Bóg - od tego opuszczenia zaczynają się wszystkie inne.

Największe poczucie opuszczenia nosi w swoim sercu Bóg.

Wyraził to ustami proroka Ozeasza: "Zapomniał Izrael o swoim Stworzycielu (Oz 8,14). I takie poczucie opuszczenia przeżył Pan Jezus w Ogrodzie Oliwnym. Najpierw w czasie modlitwy: "Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?"(Mt 26,40) a później w czasie pojmania: "Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli."(Mt 26,56).

To jednak nie Bóg opuszcza człowieka, to człowiek opuszcza Pana Boga.

Żeby tylko opuszczał...

W Sewastopolu stoi kościół, który komuniści przerobili na kino. W Londynie stoi kościół przerobiony na muzeum ogrodnictwa a w środku grabie, widły, łopaty i małe bistro. W Europie są już kościoły przerobione na dyskoteki. 

Zdaje się, że człowiek poszedł krok dalej. Nie tylko Boga opuścił, ale Go przegonił, najpierw ze swojego serca a później ze świątyń...

Zaczyna się od opuszczania modlitwy, spowiedzi, piątkowych postów, mszy św., a potem to już dalej idzie...

Jak zatem brzmi Modlitwa opuszczonego Boga?

Synu mój, synu mój, czemuś Mnie opuścił?

Córko moja, córko moja, czemuś Mnie opuściła?

Po chwili refleksji i modlitwy przejdźmy TUTAJ

 

 

Refleksja na 2.04.2020/Czwartek/

„Czyhali przy tym…” Dosłowny cytat ewangeliczny w całości brzmi: „Czyhali przy ty, żeby go podchwycić na jakimś słowie”.(Łk11,54) Zdanie to opisuje zachowanie uczonych w Piśmie i faryzeuszów, którzy niejednokrotnie nie mogli sprostać mądrości Pana Jezusa. Jedyne zarzuty, jakie byli w stanie Mu postawić, to kłamliwe zeznania składane przez fałszywych świadków przed Sanhedrynem. Argumentem przeciw Jezusowi był też, sprytnie zmanipulowany i pobudzony do szukania sensacji, tłum.

Ewidentnie pomyliły się im pojęcia. Pan Jezus kazał czuwać, a oni czyhali.

Śledząc współczesne informacje czy wiadomości, tudzież newsy nie sposób oprzeć się wrażeniu, że często są one owocem takiego właśnie czyhania. Na czyjś błąd, na lapsus językowy, pomyłkę, na upadek, czy nawet grzech. I wtedy jest NEWS. Wtedy jest czym żyć, jest czym podburzać tłum, jest na czym zbijać oglądalność lub poczytność – liczniki biją.

Niektórzy tak się wyspecjalizowali w tym czyhaniu, że z niego żyją. Wykorzystają każdy wypadek, każdą tragedię, nawet śmierć byle zarobić.

My z kolei, jako dzieci swoich czasów, też przesiąkliśmy ideą czyhania. Ileż to razy czyhamy na błąd lekarza, pielęgniarki, nauczyciela, sąsiada, urzędnika, sprzedawcy, księdza itp. Wtedy mamy okazję, aby na nich nakrzyczeć, wyśmiać, donieść itd. Jakże często zapominamy, że to ludzie jak my, a stawiamy im wymagania, jakby byli bogami bez prawa do pomyłki, zmęczenia, roztargnienia, ludzkiej słabości. Za często ucieka nam z pola widzenia Jezusowa mądrość: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień” (J 8,7) Szkoda, że umykają nam takie ważne zdania.

I tak czyhamy zamiast czuwać. Idea czuwania stała się nam obca, a Jezus zachęca: „Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie…” (Mt 26,41)

Pamiętajmy: czyhać to być wyczulonym na cudze błędy a czuwać to być wyczulonym na swoje.

św. Jan Paweł II, którego rocznicę śmierci dziś wspominamy, uczył: "Czuwam, to znaczy, że staram się być człowiekiem sumienia. Że tego sumienia nie zagłuszam i nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawiać, przezwyciężając je w sobie. To taka bardzo podstawowa sprawa, której nigdy nie można pomniejszać, zepchnąć na dalszy plan. Nie. Nie! Ona jest wszędzie i zawsze pierwszoplanowa. Jest zaś tym ważniejsza, im więcej okoliczności zdaje się sprzyjać temu, abyśmy tolerowali zło, abyśmy się łatwo z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza jeżeli tak postępują inni".

Modląc się psalmem, zwróćmy uwagę na dwa pogrubione wiersze i powtórzmy je sobie dwa lub nawet trzy razy.

„Prawo Pana doskonałe - krzepi ducha;
świadectwo Pana niezawodne - poucza prostaczka;
nakazy Pana słuszne - radują serce;
przykazanie Pana jaśnieje i oświeca oczy;
bojaźń Pańska szczera, trwająca na wieki;
sądy Pańskie prawdziwe, wszystkie razem są słuszne.
Cenniejsze niż złoto, niż złoto najczystsze,
a słodsze od miodu płynącego z plastra.
Chociaż Twój sługa na nie uważa,
w ich przestrzeganiu zysk jest wielki,
kto jednak dostrzega swoje błędy?
Oczyść mnie od tych, które są skryte przede mną.
Także od pychy broń swojego sługę,

niech nie panuje nade mną!
Wtedy będę bez skazy i wolny
od wielkiego występku.
Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli mego serca
u Ciebie, Panie, moja Skało i mój Zbawicielu!” (Ps 19,8-15 – całość TUTAJ)

 

 Refleksja na 1.04.2020/Środa/

Wysłuchana modlitwa. „Ja wysiadam” to tytuł piosenki, którą śpiewa Anna Maria Jopek. Na pewno wielu z nas zapadła w ucho, nawet jeżeli nie potrafimy jej zaśpiewać. Autorką tekstu jest Magda Czapińska, polska poetka, która pisała teksty dla wielu znanych artystów. Pierwsze słowa utworu brzmią: "Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat".

Piosenka pochodzi z 1999 r. Ma już zatem swoje lata a dzisiaj brzmi jak „wysłuchana modlitwa”. Niezdrowy pęd świata był zatem zauważany już ponad 20 lat temu. Może Pan Bóg zaciągnął lekko hamulec, aby wszystko się nie rozleciało? 

Taki hamulec został zaciągnięty, gdy trwał inny pęd świata - wyścig zbrojeń, który groził rozpętaniem wojny atomowej. Był to początek lat 80-tych XX wieku. 25. marca 1984 papież Jan Paweł II dokonał aktu zawierzenia i poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Niecałe dwa miesiące później, 13. maja - dokładnie w rocznicę pierwszego objawienia Matki Bożej w Fatimie, w rosyjskiej bazie wojennej w Siewieromorsku wybuchają składy z bronią i rosyjska Flota Północna traci swą zdolność uderzeniową. Od tej pory ZSRR nie jest w stanie prowadzić wojny. 

Siostra Łucja, wizjonerka z Fatimy, napisała później: "Wszyscy doskonale wiedzą, że przeżywaliśmy jeden z najbardziej krytycznych momentów w historii ludzkości, kiedy wielkie mocarstwa planowały przygotowanie do wojny, która zniszczyłaby świat, jeżeli nie cały to większą jego część". 13. maja 1984 r. Pan Bóg zaciągnął hamulec.

Dopełnieniem refleksji niech będzie wspomniana piosenka, znajdziemy ją TUTAJ

 

Refleksja na 31.03.2020/Wtorek/

Więzienie. Wprawdzie większość z nas nie ma wyroku sądowego ale epidemia wydała swój wyrok i zamknęła wielu z nas niemal dosłownie w więzieniu. Pewnie tak czują się Ci, którzy przechodzą kwarantannę. Ograniczeń jest sporo dla wszystkich a dziś pojawią się nowe. Jak to przeżyć?

Dobrym patronem naszego „więzienia” może okazać się Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, który w tym roku zostanie wyniesiony do chwały ołtarzy. Nawiasem mówiąc pewnie i ta uroczystość stoi pod znakiem zapytania. Co się odwlecze to nie uciecze.

Wiemy dobrze, że Prymas Tysiąclecia trzy lata swojego życia spędził w więzieniu. Bez wyroku, bez procesu, bez zarzutów, bez udowodnionej winy. Swoista trzyletnia „kwarantanna”. Bez telewizji, radia, telefonu, gazet, bez internetu(wówczas nie było – informacja dla młodzieży). Za to z różańcem, brewiarzem, możliwością odprawiania mszy św., z książkami, z ogrodem na spacery no i z oszronionymi w zimie ścianami.

Po tak odbytej „kwarantannie” napisał: „Nigdy nie wyrzekłbym się tych trzech lat i takich trzech lat z biegu mojego życia. Jednak lepiej, że upłynęły one w więzieniu…” W innym miejscu jeszcze dodał: „Wiem, że Bóg nie odsunął się ode mnie, jest mi bliższy dziś niż kiedykolwiek; czuję to aż nadto wyraźnie”.

Jaką radę dałby nam Prymas na "więzienny" czas?

Ułożyć sobie plan dnia i ściśle się go trzymać! Wstawał codziennie rano o 5.00 a o 22.00 kładł się spać. Nie musiał ale sam sobie taki plan ułożył. Między tymi godzinami były modlitwy, msza, spacer, różaniec, brewiarz, nauka, czytanie, pisanie. Wszystko o określonej porze.

Nie wiem, czy będziemy w stanie ułożyć sobie taki plan ale on naprawdę pomaga. Wtedy można wytrzymać dłuższą „kwarantannę”, nawet sześcioletnią(tyle trwa seminarium) - każdy ksiądz coś o tym wie. Oczywiście proszę to zrozumieć jako mały żart, ale coś w tym jest.

Planujmy sobie zatem dzień i realizujmy zadania. Postawmy sobie pytania: Co muszę zrobić i co byłoby dobrze zrobić a co byłoby fajnie zrobić? Ile strychów i piwnic do posprzątania. Ogródki i działki czekają. Może dzieci i młodzież przy okazji nauczą się uprawiać warzywa a gotować, piec, robić na drutach – stare dobre zajęcia. Na pewno gorzej jest tym, którzy mieszkają w bloku, ale może właśnie tam plan będzie tym bardziej potrzebny.

Pomyślmy tak: „Jeżeli mam więcej czasu, to znaczy, że ten czas został złożony w moje ręce, abym nim zarządzał(a) i gospodarował(a), czyli ja decyduję, na co go przeznaczę.

Bądźmy też bardziej hojni dla Pana Boga – lektura Pisma Św.; różaniec; można wyznaczać sobie kolejnych świętych i obejrzeć o nich film lub poczytać życiorys, choćby w internecie; może poznać sanktuaria Matki Bożej.

Skoro Prymas Wyszyński, mając tak niewiele, potrafił się rozwijać, to my, mając o wiele więcej, też powinniśmy dać radę.

"Miłuję Cię, Panie, Mocy moja,
Panie, ostojo moja i twierdzo, mój wybawicielu,
Boże mój, skało moja, na którą się chronię,
tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono!
Wzywam Pana, godnego chwały,
i jestem wolny od moich nieprzyjaciół.
Ogarnęły mnie fale śmierci
i zatrwożyły mnie odmęty niosące zagładę;" (Ps 18) 

Cały Psalm TUTAJ

 

30.03.2020/Poniedziałek/

Dzień refleksyjnej przerwy

Możemy wrócić do jednej z dotychczasowych refleksji i przypomnieć ją sobie

 

Refleksja 29.03.2020/Niedziela/

Ja też.

Dziś już trzecia niedziela, kiedy nasze i nie tylko nasze świątynie świecą pustkami. Taka konieczność chwili. Tułamy się po telewizyjnych i radiowych kanałach, po internetowych transmisjach mszy św., szukając swojego miejsca jak wygnańcy. „Wygnani” ze swoich kościołów, które stały się puste i smutne.

Dziś wygonił nas z kościołów koronawirus, gdy z pomocą Bożą go przegonimy, wrócimy do nich. Gorzej sprawy się jednak będą miały, gdy z kościoła wygoni nas nasza obojętność na Pana Boga, nasze lenistwo, a także, trzeba to uczciwie powiedzieć, zgorszenia. Wtedy powroty są trudne.

Pan Jezus postawił w Ewangelii pytanie: „Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łk 18,8) Pozostawił je bez odpowiedzi, dlaczego? Ponieważ odpowiedź należy do nas. Zrobiło się smutno, poważnie i refleksyjnie.

Na szczęście wszędzie i zawsze trafiają się perełki, które radują serce i malują uśmiech na twarzy. Nawet w dobie koronawirusa. Taka perełka pojawiła się u nas w kościele, w minionym tygodniu. Rano ok. godz. 7.00 przyjechał do spowiedzi i komunii św. pewien parafianin ze swoją teściową. Zapytałem delikatnie o żonę. Otrzymałem odpowiedź, że żona przyjedzie następnego dnia bo została z dzieckiem.

Rzeczywiście następnego dnia, również ok. godz. 7.00, zaskrzypiały drzwi kościoła. Spodziewałem się tej Pani. Trochę się zdziwiłem, że przyszła z dzieckiem. Dziś miał z chłopcem zostać mąż. Zwróciłem się do przedszkolaka z pytaniem: „To Ty też przyszedłeś? Odpowiedzi udzieliła mamusia: „Nie miałam wyjścia proszę księdza. Zbierałam się do kościoła a mój synek mi powiedział: To babcia była u Pana Jezusa, tata też, teraz ty idziesz, a ja? Ja też się z Panem Jezusem długo nie widziałem!

„Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.” (Mt18,3)

Ponadto Ksiądz Arcybiskup Adam Szal prosił o przekazanie jego listów:

Orędzie na Święte Triduum Paschalne TUTAJ

Słowo do osób starszych i chorych TUTAJ

Słowo Metropolity Przemyskiego do pracowników służby zdrowia, służb mundurowych, kapelanów szpitalnych i wolontariuszy TUTAJ

Informacje o rekolekcjach:

- dla młodzieży TUTAJ

- dla dzieci TUTAJ

 

Spóźniona refleksja na 28.03.2020

„Proszę też o modlitwę Psalmem 91.” To prośba jednej z parafianek w odpowiedzi na wczorajszą refleksję. Prośba jak najbardziej słuszna. Psalm jest piękną modlitwą zawierzenia Bogu. Znamy go w tłumaczeniu Jana Kochanowskiego: „Kto się w opiekę odda Panu swemu”. Pewnie szczególnie przemówią do nas słowa: „Ciebie On z łowczych obieży wyzuje i w zaraźliwym powietrzu ratuje”.

Psalm rzeczywiście jest piękny i można go sobie „dołożyć” do codziennego pacierza. Może nawet nauczyć się na pamięć. Pewna rodzina, ruszając samochodem w podróż, po odmówieniu modlitwy do św. Krzysztofa, modli się również tym psalmem.

W naszej refleksji zatrzymajmy się jednak nad słowami: „Choć tysiąc padnie u twego boku, a dziesięć tysięcy po twojej prawicy: ciebie to nie spotka”. (Ps 91,7).

Czy to możliwe? W historii pisanej Bożym palcem znane są takie doświadczenia. Często wspominane jest ocalenie jezuitów w czasie wybuchu bomby w Hiroszimie. Dookoła zginęło tysiące ludzi, oni ocaleli a powinni zginąć. Jeden z nich, o. Hubert Schiffer mówił: „Jesteśmy przekonani, że przeżyliśmy, ponieważ żyliśmy przesłaniem fatimskim. Codziennie głośno odmawialiśmy w naszym domu różaniec i czyniliśmy pokutę”.

Podobnie było z domem franciszkanów w Nagasaki, który budował św. Maksymilian Maria Kolbe. Jego współbracia proponowali, aby zakupić działkę w Urakami. Ojciec Maksymilian po obejrzeniu dzielnicy, a był rok 1931, powiedział: „Tu nie możemy zbudować klasztoru. Wkrótce spadnie tu ognista kula i wszystko zniszczy”. Wybudowali w innej dzielnicy. Bomba została zrzucona na dzielnicę Urakami. Dom franciszkanów osłaniało wzgórze.

Wspomnijmy też ślady działania Opatrzności Bożej w historii naszego życia.

Pomódlmy się zatem Psalmem 91, w całości znajdziemy tutaj PSALM 91

Historia jezuitów TUTAJ

Historia franciszkanów TUTAJ

 

 

Refleksja na 27.03.2020

Modlitwa nie wystarczy. Jako ludzie wierzący słyszymy ostatnio wiele wezwań do modlitwy o ustanie epidemii. Zachęty płyną od Ojca Świętego, naszych biskupów, księży, sami wzajemnie się mobilizujemy. Wydaje się jednak, że czegoś brakuje.

Przypomina się prorok Jonasz i historia Niniwy. Znane wszystkim złowieszcze proroctwo głosiło: „Jeszcze czterdzieści dni i Niniwa zostanie zburzona”. (Jon 3,4) O dziwo! Posłuchali wszyscy – od króla do niewolnika. Zarządzono post. Odbyła się wielka POKUTA. Niniwa ocalała.

Matka Boża, gdziekolwiek się objawiła, czy w La Salette, czy w Lourdes, czy w Fatimie, czy w Gietrzwałdzie owszem zachęcała do modlitwy, ale wszędzie mówiła też o konieczności pokuty. Nigdy nie rozdzielała tych dwóch spraw.

Każda prawdziwa pokuta jest modlitwą ale nie każda modlitwa jest pokutą.

Dlatego św. Jakub Apostoł pisał: Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swych żądz.” (Jk 4,3) Czy nie o to nam chodzi w tym naszym błaganiu o oddalenie epidemii? O zaspokojenie naszych żądz. Żebyśmy już mieli spokój, żebyśmy mogli wrócić do normalnego życia, żeby się mogły zacząć kina, teatry, dyskoteki, żeby galerie handlowe hulały całą parą? Żeby można było pójść z kumplami na piwo? Żeby…, żeby…. – nie da się wymienić wszystkich naszych żądz.

Modlitwa podszyta własnym interesem lub strachem nie wystarczy. Ona musi być podszyta pokutą. Tzn. czym? Król Dawid, gdy pokutował za uwiedzenie żony Uriasza i zabicie tego poczciwego żołnierza, nie modlił się byle jak, nie żebrał. Modlił się szczerze, mówił do Boga: „Uznaję nieprawość moją, a grzech mój jest zawsze przede mną. Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem i uczyniłem, co złe jest przed Tobą”. (Ps 51,5-6). Właśnie tej szczerości, przyznania się do błędu, uznania swoich grzechów potrzeba modlitwie, aby była podszyta pokutą i wzruszyła serce Pana Boga. Dziś wielu z nas tego nie potrafi. Jak ciężko nieraz powiedzieć: przepraszam. Zdarza się, że sąd musi nakazywać przeprosiny. Zanik poczucia grzechu ogarnął miliony ludzi. To nasz dramat. Ranimy się wzajemnie i nawet tego nie widzimy. 

Pokuta zewnętrzna została nam nałożona przez epidemię, ale dopóki nie przeniknie ona do naszego serca, to marne mamy szanse na ubłaganie Pana Boga. Król Dawid, mądry pokutnik, modlił się dalej: Moją ofiarą, Boże, duch skruszony. Nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.” (Ps 51,19)

Modlitwą pokutną była też modlitwa Dobrego Łotra: „My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił. I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». (Łk 23,41-42)

Czym "podszyta" jest moja modlitwa?

 

Pomódlmy się dziś Psalmem 38 lub 51

„Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!” (Ps 51,3-4)

Warto też przeczytać i rozważyć: Jon 3,1-10.

Dziś piątek - pamiętajmy o drodze krzyżowej.

 

 

26.03.2020 - Zamiast refleksji

Zarządzenie Księdza Arcybiskupa - istotne fragmenty

 

całość znajdziemy TUTAJ

Drodzy Kapłani, Czcigodni Diecezjanie!

MSZA ŚWIĘTA
Wobec trwającej epidemii, przedłużam do odwołania dyspensę od obowiązku niedzielnej i świąte­cznej Mszy Świętej.
Mając na uwadze ograniczenie zgromadzeń do 5 osób, co dotyczy również uczestników Mszy świętej, zachęcam wszystkich wiernych, by wobec niemożności udziału w celebracjach liturgicz­nych oddali Panu tę wielką ofiarę, jaką przynosi brak Mszy Świętej i uczestnictwa w Stole Eucharystycznym, żyjmy w komunii ze wszystkimi, którzy także z powodu braku kapłanów nie mają przywileju codziennego uczestnictwa w Świętej Ofierze (kard. João Braz de Aviz.. Niech w ramach limitu 5 osób, we Mszy świętej uczestniczą te, które zamówiły intencję.
POGRZEBY
Obrzędy pogrzebu należy sprawować według trzeciej formy pogrzebu katolickiego tj. jedynie stacji przy grobie z wydłużeniem jej, o ile okoliczności na to pozwolą, o procesję od bramy cmentarnej. Uczestnikami może być jedynie pięciu przedstawicieli najbliższej rodziny. W obecnej sytuacji, modlitewne czuwanie przy zmarłym ogranicza się do domowej modlitwy w rodzinach. Mszę świętą żałobną z udziałem wiernych należy odprawić w innym terminie. W dniu pogrzebu, kapłan może celebrować Mszę świętą żałobną bez udziału wiernych i ciała zmarłego.
KOMUNIA ŚWIĘTA
Na czas epidemii zawieszam posługę sakramentalną wobec osób chorych i w podesz­łym wieku ograniczam do wypadków niebezpieczeństwa śmierci.
SPOWIEDŹ
Nie rezygnujemy ze spowiedzi sakramentalnej. Jest ona możliwa w kościołach, kaplicach i innych stosownych miejscach, z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Przypominam, że Kościół nie dopuszcza możliwości sprawowania sakramentu pokuty i pojedna­nia przez środki komunikacji elektronicznej takiej jak telefon, internet itp.
NABOŻEŃSTWA
Wszystkie przepisy dotyczące ilości uczestników w celebracjach liturgicznych należy stosować również do nabożeństw pobożności ludowej (droga krzyżowa, gorzkie żale). Odnosi się to także do całodziennych adoracji Najświętszego Sakramentu. Możliwa jest indywidualna adoracja Pana Jezusa w tabernakulum w godzinach otwarcia świątyń.
TRIDUUM PASCHALNE

  1. Zgodnie z postanowieniem Stolicy Apostolskiej, kapłani mają możliwość celebracji Mszy Wieczerzy Pańskiej wyłącznie w kościele parafialnym. Pomija się w tej liturgii procesję z Najświętszym Sakramentem do Ciemnicy, a Najświętszy Sakrament powinien być przecho­wywany w tabernakulum.
  2. Kapłani mogą sprawować Liturgię Wielkiego Piątku wyłącznie w kościołach parafialnych”. Na zakończenie liturgii Wielkiego Piątku przenosi się Najświętszy Sakrament do symbolicznego Grobu Pańskiego bez procesji. Istnieje możliwość indywidualnej adoracji Najświętszego Sakramentu z zachowaniem przepisów dotyczących liczby uczestników tak jak podczas Mszy świętej.
  3. Wielką Sobotę nie organizujemy tradycyjnego błogosławieństwa pokarmów. Proszę wiernych, aby w każdej rodzinie w poranek wielkanocny zostało przeprowadzone Błogosławieństwo stołu.
    Możliwość indywidualnej adoracji Najświętszego Sakramentu przy Grobie Pańskim, z zachowaniem przepisów dotyczących liczby uczestników, tak jak podczas Mszy świętej.
  4. Liturgię Wigilii Paschalnej, z zachowaniem ograniczenia uczestników do 5 osób, rozpo­czynamy w prezbiterium od odmówienia przewidzianych modlitw przy paschale.

Po liturgii Wigilii Paschalnej i w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego nie urządzamy procesji rezurekcyjnej i nie stosujemy pokropień wodą święconą.

Kwestię ilości osób mogących brać udział w Eucharystiach sprawowanych w Niedzielę Zmartwychwstania, rozstrzygną rozwiązania państwowe, które będę w tym dniu obowiązywać.
UROCZYSTOŚCI I KOMUNII ŚWIĘTEJ
W duchu odpowiedzialności za zdrowie dzieci i ich rodzin, odwołuję wszystkie uroczystości związane z I Komunią świętą. Nowe terminy zostaną ustalone we wspólnotach parafialnych. Rodziców proszę, aby wykorzystali ten czas na lepsze przygotowanie religijne dzieci do czekających je uroczystości.

W tym trudnym dla nas wszystkich czasie, szukajmy Pana Boga i Jego mocy na modlitwie. Powierzajmy ufnie nasz los Bożej Opatrzności i módlmy się o wypełnienie woli Bożej. Nas samych i całą wspólnotę Kościoła, polecajmy wstawiennictwu Matki Bożej Jackowej, św. Walentego, św. Dobrego Łotra, św. Józefa Sebastiana Pelczara oraz bł. Jana Wojciecha Balickiego.

W dniu Zwiastowania Pańskiego z serca wszystkim błogosławię

/-/ ✠ Adam Szal
Metropolita Przemyski

/-/ ks. Bartosz Rajnowski
Kanclerz Kurii

 

Refleksja na 25.03.2020/Środa/

Zwiastowanie. Można zwiastować dobrą nowinę i przynieść złą. Można przynieść złą, która okazuje się dobrą i dobrą, która okazuje się złą. Różnie to bywa.

Jaką nowiną była wiadomość przekazana Maryi przez Anioła Gabriela w Nazarecie? Dobrą, bardzo dobrą, najlepszą z możliwych ale jednocześnie niespodziewaną i trudną dla Maryi. Krzyżującą Jej życiowe plany. Była już poślubiona Józefowi, wszystko mieli już poukładane, zaplanowane a tu taka niespodzianka. Jak to teraz połączyć? Jak połączyć plany małżeńskie z Bożymi? Jak to wytłumaczyć Józefowi, że będą zmiany? Jak Go przekonać, że tak musi być?

Nowina piękna ale trudna. Jednak Maryja mówi „Tak”. Wierzy, że Pan Bóg wszystko poukłada, że przeprowadzi Ją przez te i następne trudne momenty życia. Już w tym Jego Głowa, żeby było dobrze. I poukładał. Nikt by tego lepiej nie zrobił. Dlatego Maryja jest Niewiastą Nadziei. Ona wie, że w rękach Bożych wszystko będzie dobrze. Nie wie jak, nie wie kiedy ale wie, że będzie dobrze.

Nie tak dawno księża odczytywali w kościołach List Ministra Zdrowia w związku z możliwością pojawienia się koronawirusa. „Zapewne i my w Polsce doświadczymy pierwszego przypadku zarażenia” – pisał Pan Minister, jak zwiastun złej nowiny.

Czy ona jest zła, czy dobra? Ma wszystkie symptomy złej. Jest trudna. Cierpią i umierają ludzie, żyją w strachu, chwieje się gospodarka. Codzienne smutne zwiastowania krzyżują wiele ludzkich planów, wyjazdów, zamierzeń łącznie ze ślubami i weselami, komuniami i maturą, wakacyjnymi planami i najbliższymi świętami. Jak to teraz połączyć?

Nie potrafimy przewidzieć, co będzie. Jak to się poukłada? Wszyscy chodzimy trochę po omacku: rządy, biskupi, służba zdrowia, księża. Dla wszystkich sytuacja jest nowa. Zburzony został pewien "ład", a może to właśnie był chaos - wszyscy biegli i nie wiedzieli dokąd?

Cóż nam pozostaje? Zawierzyć jak Maryja, że Pan Bóg przeprowadzi nas przez ten czas. Już w tym Jego Głowa. Bądźmy ludźmi nadziei, ludźmi zaufania Bogu. Bo obok tych smutnych kwiatów pojawiają się jak pierwsze stokrotki na łące i dobre rzeczy. Dom na nowo staje się domem, gdzie rodzina spędza więcej czasu ze sobą i dla siebie, gdzie rodzina się modli(chociaż nie jest to łatwe, zwłaszcza, gdy byliśmy przyzwyczajeni, że dzieci, czy współmałżonek byli prawie cały czas poza domem - trzeba się uczyć być rodziną).

Świat zwolnił tempo i żyje, funkcjonuje, pewnie biedniej ale jednak, a wydawało się, że bez wielkiego pędu nie może już żyć. Kto wie, ile dobrych owoców jeszcze przyniesie nam trudny czas?

Przypominają się słowa Pani Marianny Popiełuszko: „Gdzie Bóg prowadzi, tam wyprowadzi”.

Pomódlmy się do Matki Bożej:

Zwiastunko dobrej nowiny - módl się za nami;
Matko naszej nadziei pokładanej w Bogu - módl się za nami;
Matko pokrzyżowanych planów - módl się za nami.

„Pod Twoją obronę…”

Dziś w południe pomódlmy się wg prośby Ojca Świętego Franciszka:

Anioł Pański, modlitwę Ojcze nasz i 3 razy Zdrowaś Maryjo w intencji ustania epidemii, za chorych, za służby medyczne oraz za zmarłych.

oraz

„Boże Ojcze, Stwórco świata, wszechmogący i miłosierny, który z miłości do nas posłałeś na świat swojego Syna jako lekarza dusz i ciał, spójrz na swoje dzieci, które w tym trudnym momencie niepewności i lęku w wielu regionach Europy i świata, zwracają się do Ciebie szukając siły, zbawienia i pocieszenia.

Uwolnij nas od chorób i strachu, ulecz naszych chorych, pociesz ich rodziny, daj mądrość rządzącym, energię i siłę lekarzom, pielęgniarkom i wolontariuszom, życie wieczne zmarłym.

Nie opuszczaj nas w chwili próby, ale uwolnij nas od wszelkiego zła. O to Cię prosimy, który z Synem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz na wieki. Amen.

Maryjo, Uzdrowicielko chorych i Matko nadziei, módl się za nami!”

 

Refleksja na 24.03.2020 r./Wtorek/

W ciszy przed Zwiastowaniem

 

Wystawmy obraz Matki Bożej w oknie naszego domu.

W Wigilię Zwiastowania odmówmy Męski Różaniec. Dzisiaj w kościele parafialnym o 20.30. Dla chętnych mężczyzn od 18 roku życia wzwyż.

 

 

 

Refleksja na 23.03.2020/Poniedziałek/

Liczby nie kłamią. Wróćmy jeszcze na chwilę do wczorajszej refleksji. Być może u niektórych wzbudziła smutek i poczucie winy a nie wskazała rozwiązania, jakiegoś pomysłu, jakiejś drogi. Z wielkim szacunkiem należy tu wspomnieć Pana Ryszarda Łuczyka z Przeworska, który w naszym regionie rozwinął akcję „Makulatura na misje”. Dzięki jego pracy i wielu ludzi dobrej woli, powstało już kilkanaście studni w Afryce. Aż szkoda, że póki co, skup makulatury jest wstrzymany. Mamy już gotowy swój kontener, jeżeli tylko pojawi się możliwość odbierania makulatury zostanie to ogłoszone.

Liczby nie kłamią. Liczby mówią prawdę ale nie przemawiają do serca. Wiedział o tym Stalin, stąd jego powiedzenie: „Śmierć jednego człowieka to tragedia. Śmierć milionów ludzi to statystyka”. W świetle jego słów miliony dzieci, umierające z głodu, to ……………………… (ciężko to napisać).

Może to dziwne, ale św. Matka Teresa z Kalkuty myślała i sprawę widziała podobnie. Mając jednak taką samą wiedzę, poszła zupełnie, ale to zupełnie inną drogą. „Nie jestem zwolenniczką – mówiła - przeprowadzania akcji na wielką skalę. Dla mnie liczy się pojedyncza osoba. Jeżeli zaczniemy zabiegać o liczby, wkrótce się w nich zagubimy i nigdy nie będziemy mogli okazać miłości i szacunku jednej osobie.”

„Dla mnie liczy się pojedyncza osoba”

Niedługo minie dwa lata, gdy gościliśmy w naszej parafii s. Elżbietę Blok, która obecnie pracuje w Nigerii. Buduje i prowadzi tam szkołę. Dużo dzieci chciałoby się uczyć, a nie może, ponieważ rodziców na to nie stać. Wybierają zatem jedno z rodzeństwa i posyłają do szkoły. To częsta praktyka w krajach afrykańskich. Roczny koszt utrzymania jednego dziecka z wyżywieniem to 115 Euro, ok. 500 zł. Udało się zorganizować 7 takich stypendiów, w tym z naszej parafii, dwie rodziny utrzymują po jednym dziecku w tej szkole.

Dobrym pomysłem byłoby, gdyby np. każdego roku dzieci komunijne z naszej parafii, fundowały stypendium jednemu dziecku, a bierzmowana młodzież - drugiemu. I tak okażemy „miłość i szacunek jednej osobie”, a potem drugiej.

Może ktoś dołączy.

Św. Brat Albert na pewno się ucieszy, gdy Jego albertyński duch będzie w naszych parafialnych sercach i w naszym codziennym myśleniu. 

Liczby mówią prawdę, ale nie przemawiają do serca. Oczy dziecka to potrafią:

„Kto jest moim bliźnim?” (Łk 10,29)

Pewien zaś Samarytanin, będąc w podróży, przechodził również obok niego. Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany, zalewając je oliwą i winem; potem wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i pielęgnował go”. (Łk 10,33-34)

 

 

 

Refleksja na 22.03.2020/Niedziela/

Spojrzeć na świat trochę szerzej. Wróćmy jeszcze do autora stwierdzenia „Tyrania chwili”. Ryszard Kapuściński postawił nam, w cytowanej wypowiedzi, zarzut: „Nie potrafimy spojrzeć na świat trochę szerzej niż z perspektywy wieczornych wiadomości telewizyjnych.” Zatem pytanie brzmi: Czego nie widzimy? Doprecyzujmy: Czego nie widzimy dzisiaj poza koronawirusem i czego nie widzieliśmy, zanim on się pojawił?

Skoro już jest, to niech nam pomoże otworzyć oczy.

Jednym z naszych ważniejszych zajęć w ostatnim czasie jest śledzenie liczb. Ilu nowych zarażonych? Ilu zmarło? Wiadomo nie od dziś, liczby nie kłamią. Pokazują skalę problemu i jego ważność. Niech zatem mówią liczby. Jesteśmy już po trzech miesiącach od początku epidemii. Zakażonych koronawirusem jest już prawie 300 tyś. ludzi. Zmarło ponad 12,5 tyś. Te liczby znamy dobrze.

A jakie są inne liczby?

Jak podaje UNICEF rocznie z głodu umiera na świecie 7,5 mln dzieci poniżej piątego roku życia. Co to oznacza? To oznacza, że w tym samym czasie, gdy z powodu koronawirusa umarło 12,5 tyś. osób, na świecie z głodu zmarło 1 875 000 dzieci. TAK - jeden milion osiemset siedemdziesiąt pięć tysięcy dzieci. To nie jest pomyłka!

„Spójrzmy na świat trochę szerzej”. Problem pandemii jest ważny. Dotyka nas wszystkich. Umierających i ich rodziny. Chorych i ich rodziny. Całą służbę zdrowia i ich rodziny, pracowników sklepów spożywczych i ich rodziny. Pewnie każdego z nas.

Jednak przez jeden dzień pomyślmy o większym problemie świata, o ponad 20 tysiącach dzieci, które dziś umrą z głodu, a o których tak mało się mówi, których wszyscy nie zauważamy. Jesteśmy lub chcemy być ślepi. Może tylko, dlatego, że nikt nas nie tyranizuje tą wiadomością? Ta wiadomość jest cicha, jak płacz dziecka z oddali. Bogaty świat bawi się, stroi, bogaci, zbroi a u bram europejskiego i amerykańskiego pałacu "leży żebrak”.
(Łk 16,19-31)

Dzisiaj Chrystus w Ewangelii uzdrowił niewidomego od urodzenia, który później dał świadectwo: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem».(J 9,11)

Może i nam Pan Jezus pomazał oczy błotem, błotem koronawirusa. Teraz może jest nam ciężko widzieć dalej ale, gdy już zmyjemy to błoto, wówczas przynajmniej spróbujmy popatrzeć na świat trochę szerzej.

Rozważmy dziś słowa Pisma Św.:

„Tak mówi Pan: „Dziel swój chleb z głodnym, do domu wprowadź biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziej i nie odwracaj się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. (…). Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On rzeknie: „Oto jestem!” Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem”. (Iz 58, 7-10)

 
Refleksja na 21.03.2020
 
Jutro niedziela. Już druga taka, gdy wielu z nas usiądzie przed telewizorem lub przy radiu, by wysłuchać mszy św. i „uczestniczyć” w Eucharystii. Zdajemy sobie sprawę, że to taki środek zastępczy. Trochę tak, jakby się rozmawiało z kimś ukochanym przez kamerę. Chciałoby się go dotknąć, przytulić a dzieli nas ekran i nie da się tego zrobić. Nie mniej jednak trzeba i warto dać z siebie przynajmniej tyle.
 
Zanim przyjdzie niedziela przypomnijmy sobie jak wyglądało to nasze telewizyjne/radiowe/internetowe „uczestnictwo” w Eucharystii w ubiegłym tygodniu? Może było tak, że ktoś w piżamach leżał sobie na kanapie z rozczochranymi włosami i tak przeżywał czas modlitwy? Ktoś inny zrobił sobie kawę i popijał w tym czasie? Jeszcze inny musiał odebrać telefon? A jeszcze ktoś, niby dyskretnie, zajadał sobie śniadanie w tym czasie? Jak to wyglądało tydzień temu?
 
Jak to powinno wyglądać?
 
„Proszę księdza, gdy mój tatuś był już w podeszłym wieku, często jeździłam do niego nocować. Nie zapomnę nigdy pierwszej takiej nocy z soboty na niedzielę. Obudził się rano o 6.00. Zaczął się krzątać. Poszedł do łazienki, ogolił się, umył a potem podszedł do szafy. Wyciągnął koszulę, garnitur i krawat i zaczął się ubierać. Przestraszyłam się bo słyszałam o ludziach, którzy w ten sposób przygotowywali się na swoją śmierć. Spytałam: Tato, co ty robisz? Odpowiedział spokojnie: Nic, dziecko nic. Śpij jeszcze. Zbieram się do kościoła. Nie byłam jednak spokojna. Wiedziałam, że nie da rady dojść do kościoła. Czuwałam i patrzyłam, co zrobi. Zbliżała się godzina 7.00. Tato włączył telewizor, usiadł w fotelu i pogrążony w skupieniu, zaczął oglądać transmisję mszy św. z Łagiewnik. Odpowiadał na wezwania kapłana, modlił się głośno z wiernymi. Po skończonej mszy św. wyłączył telewizor. Jeszcze chwilę posiedział w ciszy. Zdjął krawat, garnitur, zawiesił w szafie i zapytał: Córuś, napijemy się kawy?” (Historię opowiedziała mi Pani Halina, moja parafianka z Przemyśla. Jej tato już nie żyje. Mieszkał w Żurawicy.)
 
Wydaje się, że mniej więcej tak powinno to wyglądać.
 
Św. Ojciec Pio powiedział kiedyś: „Ulatuj duchem do tabernakulum, kiedy fizycznie nie możesz się tam udać i daj upust żarliwym pragnieniom: mów, błagaj i obejmuj ramionami Ukochanego dusz ludzkich”.
 
Muzułumanie, w czasie modlitwy zwracają się w stronę Mekki. My uklęknijmy w stronę naszego kościoła i "ulatujmy duchem do tabernakulum".
 
Pomódlmy się Psalmem 84. Tu tylko fragment, sięgnijmy do Pisma św. po cały tekst.
 
Jak miłe są Twoje przybytki,*Panie Zastępów!
Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich,
*serce moje i ciało radośnie wołają do Boga żywego.(…)
Doprawdy, dzień jeden w przybytkach Twoich
*lepszy jest niż innych tysiące.
Wolę stać w progu domu mojego Boga
*niż mieszkać w namiotach grzeszników.
(…)Chwała Ojcu i Synowi, *i Duchowi Świętemu.
Jak była na początku, teraz i zawsze, *i na wieki wieków. Amen.

 

Refleksja na 20.03.2020 r.

Tyrania chwili. To zwrot, którym posłużył się Ryszard Kapuściński. Na czym to polega? Przeczytajmy z uwagą jego wypowiedź: „Tyrania chwili dezinformuje i deformuje obraz świata, wprowadza nasze umysły w stan chaosu. Przyczyną tego jest niewyobrażalna wprost obfitość nieuporządkowanych informacji. Ludzki umysł nie jest przygotowany na ich absorpcję, analizę. O ile kiedyś groził niedobór informacji lub cenzura, dziś mamy kłopot z ich nadmiarem.

Największa bieda polega na tym, że nie poradziły sobie z tym problemem gazety, telewizje czy stacje radiowe, których zadaniem jest dostarczać bieżącej wiedzy o otaczającym nas świecie. Dziennikarstwo skoncentrowało się bez reszty na wydarzeniach, tracąc zupełnie z pola widzenia procesy. Nie potrafimy spojrzeć na świat trochę szerzej niż z perspektywy wieczornych wiadomości telewizyjnych.” (Autor: Wojciech Jagielski; źródło: Gazeta Wyborcza Nr 182. 4885; data publikacji: 2005-08-06)

Tyrania chwili. Inaczej mówiąc jesteśmy bombardowani, dosłownie tyranizowani informacjami. W ostatnich tygodniach o koronawirusie. Niedawno byliśmy tyranizowani informacjami o pedofilii. Jeszcze trochę wcześniej tyranizowano lub nawet terroryzowano nas np. informacjami o terroryzmie. Działa to tak, że nagle wszystkie telewizje, stacje radiowe, portale internetowe mówią o jednym. Wszędzie to samo przez cały dzień.

Innymi słowy, jak się czegoś czepią to nie odpuszczą, aż wycisną ostatnie soki. Do tego stopnia, że człowiek zaczyna mieć dość! Nawet najświętszych informacji. Niedawno pojawiła się wiadomość, że ktoś z trzeciego piętra wyrzucił przez okno telewizor. Nie podano powodu, ale może miał już dość „tyrani chwili”? Nie idźmy w jego ślady, bo za to grozi mandat. Media muszą informować ale my uczmy się korzystać z informacji. 

Jeżeli czegoś nie zrobimy to może się tak zdarzyć, że potyranizują nas jeszcze trochę, przyzwyczaimy się i staniemy się jeszcze bardziej gruboskórni tzn. mniej wrażliwi. Będziemy mieć serdecznie dość koronawirusa i wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób są lub będą z nim związani. Przestaniemy być czujni, ostrożni i będzie jeszcze większa bieda.

Zróbmy sobie dzień postu od telewizji, radia, internetu. Nie poddajmy się panującej „tyrani chwili”. Na szczęście to taki tyran, którego jednym przyciskiem możemy uciszyć. Przełączanie kanałów nic nie da. Wyłączymy jednego tyrana włączymy drugiego. Wyłączmy całkiem. Przez jeden dzień aż tak bardzo nic się nie zmieni. Raczej nic nas nie ominie. Może złapiemy oddech, nabierzemy dystansu, siły. To będzie jeszcze potrzebne.

Dzisiaj piątek. Trwa Wielki Post, prawdziwy Wielki Post. Nasz kościół parafialny jest otwarty przez cały dzień. Wybierzmy się na indywidualną modlitwę. Odprawmy sobie drogę krzyżową.

Pomysł dla rodziców: Kiedyś pewna mama, nie mogąc iść z dziećmi na drogę krzyżową do kościoła, wydrukowała cyfry od 1 do 14. Rozwiesiła je w całym domu, dała dzieciom krzyżyk do ręki i ruszyła z nimi w domową drogę krzyżową. Można i tak. Nawet to ładne.

Pomódlmy się dziś słowami Psalmu 22. Tu tylko fragment, sięgnijmy do Pisma Świętego po cały tekst: 

"Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka;
Pomocy moja, spiesz mi na ratunek!
Ocal od miecza moje życie,
(...)
Będę głosił imię Twoje swym braciom
i chwalić Cię będę pośród zgromadzenia:
«Chwalcie Pana wy, co się Go boicie,
sławcie Go, całe potomstwo Jakuba;
bójcie się Go, całe potomstwo Izraela!
Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka,
ani nie ukrył przed nim swojego oblicza
i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego". 

 

Refleksja na 19.03.2020 r.

 

Uroczystość św. Józefa

Mężczyzna. Kiedy właściwie mężczyzna jest mężczyzną? Gdy jest silny i ma bicepsy? Gdy klnie jak szewc? Gdy potrafi wypić butelkę wódki jednym haustem? Gdy umie poderwać dużo kobiet? Gdy potrafi się bić? Gdy dużo zarabia?

Bywa, że w „chłopie jest pół chłopa” i bywa, że w „chłopie jest cały chłop”. I o to chodzi, żeby w mężczyźnie był mężczyzna. Św. Józef to jest mężczyzna w mężczyźnie. Po czym to poznać? Ano po tym, że gdy ma coś do zrobienia to wstaje i robi.

W Ewangelii mamy kilka zdań wypowiedzianych przez Maryję ale nie mamy ani jednego zdania, które wypowiedział św. Józef. Są tylko opisane Jego czyny i zachowania. Jest ich kilka a wszystkie zamykają się w jednym stwierdzeniu: Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie(Mt1,24). Potem już wszystko tak się odbywa: Józef wstaje i robi to, co należy, co trzeba. Nie ględzi, nie komentuje, nie narzeka, nie wymiguje się, nie kombinuje, nie szuka wymówek. Wstaje i robi.

Kiedy w „chłopie jest pół chłopa”? Ano wtedy, gdy wszystko odkłada, komentuje, zastanawia się, wymiguje się. Gdy za często używa słowa „zaraz”. Ileż to razy da się słyszeć: a nie wiem, zastanowię się, pomyślę, może przyjdę, zobaczy się itp. A już „ćwierć chłopa w chłopie” jest wtedy, gdy się z nim umówisz, coś ustalisz, czekasz na niego a jego nie ma. Na szczęście można to zmieniać. Zatem do roboty panowie.

Kiedy w „chłopie jest cały chłop”? Ano wtedy, gdy wstaje i robi to, co trzeba, co należy i tyle. I w „chłopie jest cały chłop”, gdy umie powiedzieć „NIE”, widząc, że coś jest złe, że zagraża jemu, jego żonie, dzieciom, rodzinie, gdy po prostu strzeże granic. Józef pozwolił wejść do domu pasterzom, mędrcom ale Herodowi nie pozwolił wejść w życie Świętej Rodziny. Owszem Pan Bóg Go ostrzegł, ale jakby się to skończyło, gdyby Józef nie posłuchał?

I tak na koniec: W „chłopie jest cały chłop”, gdy liczy się z Bogiem i Jego zdaniem tak, jak św. Józef. 

Pomódlmy się:

Modlitwa oddania się św. Józefowi

Święty Józefie, moc Twej modlitwy sprawia, że najtrudniejsze sprawy Tobie powierzone, stają się łatwe do rozwiązania. Błagamy Cię więc, wejrzyj na nasze obecne potrzeby, przybądź nam z pomocą, pociesz w naszych smutkach, obawach, troskach i bólach. Oddal od nas niebezpieczeństwo nam grożące, weź pod swoją opiekę wszystko, co twojej przemożnej opiece polecamy. Okaż nam, Święty Józefie, jak dobry jesteś dla tych, którzy pragną pozostać na zawsze Twoimi wiernymi czcicielami. Amen.

Refleksja na 18.03.2020

Wielki Post. Tego okresu dotyczą przykazania kościelne, które kiedyś brzmiały: „Posty nakazane zachowywać”, „W czasach zakazanych zabaw hucznych nie urządzać”. Nieco łagodniej, przyjemniej dla ucha, brzmią one, połączone w nowej wersji: „Zachowywać wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.

W ostatnich latach, wielu katolikom-nie tylko młodym, ciężko było z wypełnianiem tego przykazania. Otwarte dyskoteki, kluby, działające całymi nocami, imprezy (bo wtedy mam urodziny, imieniny). Nawet rodzice dzieciom organizowali huczne bale, niekiedy prześcigując się w pomysłowości. Najlepszy termin? Oczywiście piątek, bo w sobotę można się wyspać. Przekonać niektórych, że trzeba, że warto w Wielkim Poście się wyciszyć, zrezygnować z zabawy, było bardzo trudno. Zrezygnować z picia alkoholu – też ciężko. Na humorek, na odpoczynek po pracy itd.

Niemiecki dziennik Die Zeit pisze dzisiaj: "Młodzi ludzie są głównymi przenosicielami koronawirusa, tak pokazują aktualne liczby. Ze wszystkich ludzi, im najtrudniej jest dostosować swoje zachowanie do panującego kryzysu". Brzmi to trochę jak zrzucenie winy na młodzież. A może nikt ich nie uczył pościć, z czegoś rezygnować? Może po prostu nie zostali przez dorosłych wychowani do rezygnacji, gdy zajdzie taka potrzeba, gdy przychodzi taki czas? 

Przypomina się tutaj pytanie postawione Panu Jezusowi: „Dlaczego uczniowie Jana i uczniowie faryzeuszów poszczą, a Twoi uczniowie nie poszczą”?(Mk2,18) Odpowiedź Pana Jezusa brzmi: „Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć”(Mk2,20)

I przyszedł czas. Czas pandemii. Koronawirus założył nam taki Wielki Post, jakiego chyba poza czasami wojen nie było! Można? Okazuje się, że tak. Może to przypadek, że przeżywamy rozwój epidemii w okresie Wielkiego Postu, a może nie? U Pana Boga nie ma przypadków. Oby to zatrzymanie świata, wyciszenie, uspokojenie poprowadziło nas wszystkich, jeżeli nie do nawrócenia, to przynajmniej do jakiejś małej refleksji.

A odnośnie zarzutów stawianych dzisiaj młodym. Dobrze przeżywany Wielki Post wychowuje do poświęceń. A zatem na przyszłość, przeżywajmy Wielki Post tak, jak należy. Tylko, czy za rok będziemy o tym pamiętać?

Św. Józefie – módl się za nami. Jutro Twoje święto.

Refleksja na 17.03.2020

Wczoraj(poniedziałek), w pierwszym czytaniu Liturgii Słowa, była mowa o Syryjczyku Naamanie(2 Krl 5,1-15a). Zarażony trądem przyszedł do proroka Elizeusza z prośbą o pomoc. Elizeusz nakazał choremu zanużyć się siedem razy w wodach Jordanu. Zadanie wydawało się Naamanowi tak łatwe, że uznał je za kpinę proroka. Jednak słudzy namówili go do wykonania polecenia. Gdy wyszedł z wody jego ciało było zdrowe. Dał z siebie tak mało a otrzymał tak dużo.

Może się komuś wydawać, że modlitwa w dobie pandemii to za mało. Ktoś pomyśli: tam ludzie cierpią, lekarze i pielęgniarki walczą, naukowcy szukają szczepionki i leku, rządy obmyślają strategie a my tu mamy dać tak mało? Lepiej dać mało, niż nic. A jeżeli dodamy do tego odrobinę pokuty i wynagrodzenia za grzechy nasze i całego świata, odrobinę posłuszeństwa to może się okazać, że jest to właśnie to, co jest potrzebne.

Tu małe przypomnienie z Księgi proroka Joela, której fragment czytaliśmy w Środę Popielcową: "Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, i lament». Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego! On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. Kto wie? Może znów się zlituje i pozostawi po sobie błogosławieństwo..."

Jutro kolejna refleksja...:)

"Każdego wieczora o 20.30 będę modlił się za Was na różańcu i o to samo proszę kapłanów w kościołach, a także Was wszystkich w Waszych domach.",

abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący KEP

"Drodzy Diecezjanie, ufając Bożej Opatrzności, rozpamiętując wielkie dzieła i interwencje Boga, których niemało zapisały karty naszej narodowej historii – a których nie zapominamy, pouczeni świadectwem wiary praojców – zachęcam do podjęcia w naszych parafiach i domach rodzinnych modlitwy błagalnej w trudnych dla nas chwilach: niepokojów społecznych, zagrożeń ideologicznych, prowokacji medialnych, profanacji Najświętszego Sakramentu, niszczących nasz Naród sporów oraz grożących epidemii. (...) Bardzo proszę, podejmijcie tę modlitewną zachętę w Waszych domach podczas rodzinnej modlitwy,"

abp Adam Szal, Metropolita Przemyski

 

Informacje dla parafian odnośnie niedzieli, 15.03.2020 r.

1. Msze św. będą odprawiane jak zwykle.

2. W naszych kościołach nie będzie Gorzkich Żali - Transmisja Gorzkich Żali o godz. 17.00 w Telewizji Trwam - zachęcam do udziału przez telewizję.

3. W kościele parafialnym proszę zajmować co drugą ławkę i siadać rodzinami.

4. W kościele w Koniaczowie proszę zajmować co trzecią ławkę i również siadać rodzinami.

5. Nie podajemy sobie ręki na znak pokoju. Zachęcam również, aby nie podawać sobie rąk na przywitanie.

6. Komunię świętą przyjmujemy na dłonie. Podchodząc do Komunii św. należy przyklęknąć i zachować odstęp między sobą przynajmniej 1m.

7. Ponieważ w kościele nie może znajdować się więcej niż 50 osób, tych którzy przyjdą na mszę św. proszę, aby uczestniczyli na zewnątrz, zachowując odstępy między rodzinami. Nagłośnienie zewnętrzne będzie włączone. W przypadku deszczu lub zimna można siedzieć w samochodzie z uchyloną szybą. W takim przypadku proszę o wyjście z samochodu na moment Przeistoczenia.

8. Proszę wszystkich o codzienną modlitwę o godz. 20.30 o oddalenie epidemii. Ja będę w tym czasie odmawiał różaniec w kościele parafialnym a Wy trwajcie na modlitwie w waszych domach. Wzywajmy opieki Matki Najświętszej, św. Józefa i naszych świętych patronów.

9. Zasady dyspensy od udziału we mszy św. są podane w zarządzeniu Metropolity poniżej.

10. Starajmy się okazywać posłuszeństwo władzom kościelnym i państwowym. Tylko w ten sposób wspólnymi siłami możemy się przyczynić do opanowania epidemii. Pomyślmy o osobach samotnych i potrzebujących pomocy.

Godziny transmisji mszy św.:

7.00 - Program 1 TVP - msza św. z Łagiewnik

9.00 - Program 1 Polskiego Radia - msza św. z kościoła pw. św. Krzyża w Warszawie

9.30 - Telewizja Trwam - msza św. z Jasnej Góry

10.00 - Radio Fara 98,2 FM - msza św. z Opactwa w Jarosławiu.

11.00 - Radio Fara 98,2 FM - msza św. z Seminarium Duchownego.

18.00 - Radio Fara 98,2 FM - Transmisja mszy św. z kościoła pw. św. Stanisława w Łańcucie.

 

Zarządzenie Metropolity Przemyskiego w związku z zagrożeniem epidemią

Wobec aktualnej sytuacji związanej z zagrożeniem zarażenia się koronawirusem SARS-Cov-2 wywołującym chorobę COVID-19, w nawiązaniu do Zarządzenia nr 1/2020 Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski z dnia 12 marca 2020 r. oraz biorąc pod uwagę zaplanowane wcześniej uroczystości i wydarzenia religijne na terenie Archidiecezji Przemyskiej, zarządzam, co następuje:

1. Należy wziąć pod uwagę, że tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach (Komunikat Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. S. Gądeckiego, 10.03.2020). W związku z tym zachęcam wiernych, którzy nie będą uczestniczyć we wspólnej liturgii, aby poza nią nawiedzali kościoły na gorliwą modlitwę osobistą. Stąd polecam duszpasterzom, aby:

a. kościoły pozostawały otwarte w ciągu dnia,
b. kapłani troszczyli się o dodatkowe okazje do spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu,
c. przy zachowaniu należytych zasad higieny – kapłani i nadzwyczajni szafarze odwiedzali chorych i starszych parafian z posługą sakramentalną, o ile o to poproszą.

2. Mając na uwadze zagrożenie zdrowia oraz życia, zgodnie z kan. 87 § 1, 1245 i kan. 1248 § 2 Kodeksu Prawa Kanonicznego udzielam dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we Mszy Świętej do dnia 29 marca br. włącznie następującym wiernym:
a. osobom w podeszłym wieku,
b. osobom z objawami infekcji (np. kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),
c. dzieciom i młodzieży szkolnej oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę,
d. osobom, które czują obawę przed zarażeniem.

Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. Jednocześnie zachęcam, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie. Zachęcam szczególnie do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe w Radiu FARA (Msza święta o godz. 7.00 oraz po południu według programu) oraz za pośrednictwem lokalnych i ogólnopolskich rozgłośni radiowych i stacji telewizyjnych.

3. W czasie liturgii sprawowanej w okresie do dnia 29 marca br. włącznie, należy przestrzegać w kościołach następujących zasad:

  • a. kapłani i nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej przed rozpoczęciem liturgii powinni dokładnie umyć ręce i kierować się zasadami higieny,
  • b. wierni powinni zachować bezpieczną odległość pomiędzy sobą,
  • c. przypominamy, że przepisy liturgiczne Kościoła przewidują przyjmowanie Komunii Świętej na rękę, do czego teraz zachęcam,
  • d. znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy, bez podawania rąk,
  • e. cześć Krzyżowi należy oddawać przez przyklęknięcie lub głęboki skłon, bez kontaktu bezpośredniego,
  • f. należy powstrzymać się ponadto od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie,
  • g. na kratki konfesjonałów należy nałożyć folie ochronne. Zalecam roztropność w organizowaniu parafialnych spowiedzi, które będą mogły być zorganizowane w późniejszym terminie. Na każdą indywidulaną prośbę penitenta kapłan powinien sprawować sakrament pokuty,
  • h. rezygnujemy w tym czasie z napełniania kropielnic kościelnych wodą święconą. Ze względu na jej wartość proponujemy wiernym przyniesienie do kościoła wody, którą kapłan poświęci, by można było jej używać w domu.

4. Również do dnia 29 marca br. włącznie zawieszam:

  • a. wizytacje Księży Biskupów oraz liturgie z udzieleniem sakramentu bierzmowania,
  • b. zaplanowane pielgrzymki oraz rekolekcje zarówno szkolne, jak i te organizowane przez parafie. Jednocześnie zachęcam wiernych, by skorzystali z nauk rekolekcyjnych za pośrednictwem środków społecznego przekazu, a duszpasterzy proszę, by przenieśli je na inny termin,
  • c. spotkania wspólnot parafialnych i innych grup formacyjnych w Archidiecezji,
  • d. przyjmowanie interesantów przez Sąd Metropolitalny i Archiwum Archidiecezjalne w Przemyślu.

5. Proszę, by do 29 marca br. kapłani i wierni sprawy kancelaryjne w Kurii Metropolitalnej w zwykłych godzinach jej funkcjonowania załatwiali telefonicznie (16 678 66 94) lub za pomocą poczty elektronicznej (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.).

6. Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej w Błażowej (3-5 kwietnia 2020 r.) zostaje w planowanej formie odwołane. Przyjmie ono formę duchowej łączności z Ojcem Świętym i młodymi wyznawcami Chrystusa we wszystkich zakątkach globu. Szczegółowe informacje na ten temat zostaną podane w późniejszym terminie.

7. Ponadto proszę, by kapłani i wierni czerpali wiedzę o zagrożeniu epidemią wyłącznie z oficjalnych źródeł oraz nie powielali niesprawdzonych lub fałszywych informacji. Proszę stosować się do zaleceń podawanych przez państwowe władze sanitarne i epidemiologiczne.

8. Wszystkie rozporządzenia dotyczące naszej Archidiecezji będą umieszczane na stronie przemyska.pl.

Zachęcam do intensywnej modlitwy w intencji ustania zagrożenia epidemiologicznego a także w intencjach chorych i personelu medycznego oraz służb ratowniczych.

Z serca wszystkim błogosławię

ARCYBISKUP METROPOLITA PRZEMYSKI
/-/ abp Adam Szal

KANCLERZ KURII
/-/ ks. Bartosz Rajnowski

Niniejsze zarządzenie należy odczytać we wszystkich kościołach i kaplicach Archidiecezji Przemyskiej
podczas wszystkich Mszy świętych w niedzielę, 15 marca br.
oraz podać do wiadomości wiernym za pośrednictwem dostępnych środków masowego przekazu.

Piątek, 13.03.2020 r.

Kościół parafialny jest otwarty przez cały dzień dla osobistej modlitwy. Można indywidualnie odprawić drogę krzyżową. Po południu nabożeństwa bez zmian.

 

W środę, 11 marca br. o godz. 20.00  w całej Polsce, a także poza jej granicami rozbrzmiewać będzie modlitwa do Trójcy Przenajświętszej i Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny o powstrzymanie epidemii koronawirusa oraz ochronę naszych rodzin przed jego skutkami. Zachęcam Was do podjęcia tej modlitwy w rodzinach, odmawiając wspólnie różaniec.

 

 


 

Ferie w świetlicy parafialnej 

więcej zdjęć >>>>

 

PARAFIALNE SPOTKANIE OPŁATKOWE

 

 

Koncert kolęd i Pasterka

Zakończenie Rorat 2019

więcej zdjęć >>>>>> tu

Wizyta Św. Mikołaja

 

RORATY 2019

"ZAMIENIAM RANNE SPANIE NA OCZEKIWANIE"

Roraty codziennie o godz. 6.30 w kościele parafialnym.

ZAPRASZAMY

 

Zabawa andrzejkowa ministrantów, scholi i dzieci z parafii

 

 

 

XIX Dzień Papieski

 

 

POLSKA POD KRZYŻEM

 

 

W sobotę Kościół będzie przeżywał Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W naszej Ojczyźnie w tym dniu jest organizowana wspólna modlitwa pod hasłem: „Polska pod Krzyżem”. Każda parafia została zaproszona do uczczenia krzyża Chrystusowego.
W naszej parafii udamy się na drogę krzyżową do krzyża na mogile w Koniaczowie. Początek wspólnej modlitwy będzie w kościele parafialnym w godzinie Miłosierdzia czyli o 15.00. Jeżeli nie będzie pogody, drogę krzyżową odprawimy w kościele. Proszę o przyniesienie zniczy.

TRASA: Z KOŚCIOŁA PARAFIALNEGO PRZEZ OS. MILENIJNE, NASTĘPNIE UL. ZAMOJSKA DO PAŃSTWA JAGODA, PRZEJŚCIE PRZEZ ULICĘ NA NOWE OSIEDLE W KONIACZOWIE, NASTĘPNIE PRZEZ RYNEK W KONIACZOWIE DO MOGIŁY.

POŻEGNANIE KSIĘDZA ADAMA

 

WAŻNE INFORMACJE

Drodzy Parafianie

            Pragnę Was poinformować, że decyzją Księdza Arcybiskupa,
ks. Adam Daraż
został mianowany administratorem
parafii pw. Matki Bożej Królowej Nieba i Ziemi w Ujazdach.
Nową parafię obejmie w sobotę 7.września br.

W związku z tym, zapraszam Was na mszę św.  w piątek o godz. 18.00 w kościele parafialnym, w czasie której podziękujemy ks. Adamowi za Jego długoletnią posługę w naszej parafii.

W miarę Waszych możliwości proszę Was bardzo o obecność i wspólną modlitwę.

 

 Jubileusz 60-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej
z Koniaczowa.

 

Błogosławieństwo dzieci.  

 

 
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa i procesja eucharystyczna do czterech ołtarzy.
 

Uroczystość Odpustowa z okazji liturgicznego wspomnienia naszego patrona św. Brata Alberta. 

 
 
 
Dzień Dziecka
 
20 rocznica Święceń Kapłańskich
 
Uroczystość pierwszej Komunii św. i rocznica pierwszej Komunii Świętej
 
Uroczystość Św. Stanisława BM patrona kościoła filialnego w Koniaczowie
 
"Tyś pokruszył śmierci wrota, starł jej oścień w męki dobie 
i rajskiego kraj żywota otworzyłeś wiernym sobie."
Drodzy Parafianie i Goście
Z okazji świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa życzymy Wam, by Chrystus przyniósł do Waszych serc i domów upragniony pokój i nadzieję.
Duszpasterze
 
PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY
 
WIELKA NIEDZIELA
 
WIELKA SOBOTA
 
 
WIELKI CZWARTEK
 NIEDZIELA PALMOWA
 
 
A D O R A C J A  W  C Z A S I E  T R I D U U M

WIELKI CZWARTEK

20.00 – Lektorzy i ministranci

21.00 – Akcja Katolicka i Apostolskie Dzieło Pomocy Duszom Czyśćcowym

WIELKI PIĄTEK

Mieszkańcy Szówska i Jarosławia

6.00 – Księża i udający się do pracy

7.00 – Rejon P. W.Lichończaka

8.00 – Rejon P. B.Szydłowskiej

9.00 – Droga Krzyżowa

10.00 – Rejon P. A.Wysockiej

11.00 – Rejon P. S.Nykla

12.00 – Rejon P. A. Hołub

13.00 – Rejon P. M.Biały

14.00 – Rejon P. D.Sowy

15.00 – Rejon P. B.Horodeckiej

16.00 – Rejon P. M.Szydłowskiej

17.00 – Gromadzący się na Liturgię Męki Pańskiej

18.00 Liturgia Męki Pańskiej

Po Liturgii - Gorzkie Żale – Róże Różańcowe

21.00 Adoracja prowadzona przez młodzież

WIELKA SOBOTA

Mieszkańcy Koniaczowa

7.00 – KSIĘŻA

8.00 – Rejon P. Barbary Czyż i P. Doroty Mazur

9.00 – Rejon P. Andrzeja Sowy

10.00 – Poświęcający pokarmy

11.00 – Ministranci i lektorzy

12.00 – Poświęcający pokarmy

13.00 – Rejon P.Agnieszki Drak i P.Alicji Drak

14.00 – Rejon P.Aleksandry Morlak i P.Zofii Kruba

15.00 – Rejon P. Marii Kruba i Moniki Bród

16.00 – Rejon P. Zofii Świackiej i P. Anny Czarny

17.00 – Rejon P. Małgorzaty Nykiel i P. Marzeny Wiśniewskiej

18.00 – Gromadzący się na liturgię Wigilii Paschalnej

19.00 – Wigilia Paschalna

 
  
 

 

 OPŁATEK PARAFIALNY 2019

 

 

 

 

   

BOŻONARODZENIOWE ŻYCZENIA

W cichej, betlejemskiej grocie serca się ogrzeją,

zasmucone ludzkie twarze zabłysną nadzieją,

bo Ty Panie jesteś z nami, mimo zimna, chłodu,

aby człowiek znalazł szczęście, w kochającym Bogu.

Z okazji świąt Narodzenia Pana Jezusa, Zbawiciela świata, życzymy wszystkim Parafianom i Gościom, aby Nowonarodzony wniósł w Wasze życie Boży pokój i radość serc. Niech Jego łaska towarzyszy Wam na drogach codzienności i prowadzi do niebieskiej chwały.

ks. Jerzy i ks. Adam

 

IMIENINY KSIĘDZA ADAMA

I

ZAKOŃCZENIE RORAT

 

 

RORATY

ADWENTOWE OCZEKIWANIE

 

 

Święty Mikołaj w naszej parafii

 

 

Zabawa andrzejkowa dla dzieci

sobota, 1.12.2018

 

 


18.XI.2018 - II. Światowy Dzień Ubogich

Orędzie papieża Franciszka na II. Światowy Dzień Ubogich

(kliknij napis: TUTAJ)

 

 

MSZA ŚW. ZA OJCZYZNĘ

Z OKAZJI 100. ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI 

 

 

PIELGRZYMKA DO KALWARII PACŁAWSKIEJ

13.10.2018 r.

 

 

Nabożeństwa różańcowe w parafii
w dzień powszedni:
w kościele parafialnym po mszy św. o godz. 18.00
w Koniaczowie po mszy św. o godz. 16.30

w niedziele:

w kościele parafialnym o 11.00
w Koniaczowie o 9.30

 

Podziękowanie od Siostry Elżbiety Blok

Siostra Elżbieta, którą gościliśmy w niedzielę 15 lipca podczas mszy św. o godz. 11.30, przesyła podziękowanie za złożone ofiary na jej działalność misyjną w Nigerii. S. Elżbieta pracuje w miejscowości Uyo, gdzie prowadzi szkołę dla ok. 1000 uczniów. Zebrane ofiary zostaną przeznaczone na zakup ławek szkolnych. Bóg zapłać.

Pierwsza Sobota Lipca

 

 

 


ODPUST KU CZCI ŚW. BRATA ALBERTA
PATRONA PARAFII

PRZEWODNICZY: KS. MIECZYSŁAW KUCEL - 25 LAT KAPŁAŃSTWA

HOMILIA: KS. TOMASZ SIERADZKI

 

PIERWSZA SOBOTA CZERWCA

 

BOŻE CIAŁO

 

MARSZ DLA ŻYCIA I RODZINY W PRZEMYŚLU

więcej informacji po kliknięciu na zdjęcie

 

WIGILIA PRZED ZESŁANIEM DUCHA ŚWIĘTEGO

ZAPROSZENIE DO CZUWANIA

W sobotę po mszy św. wieczornej nabożeństwo majowe a po nim Adoracja Najświętszego Sakramentu z modlitewnym czuwaniem w Wigilię Zesłania Ducha Świętego, którą zakończymy Apelem Jasnogórskim o 21.00.

  • od 19.00 do 20.00 adoracja będzie prowadzona przez Apostolskie Dzieło Pomocy Duszom Czyśćcowym w intencji o zdrowie dla Krzysztofa.

  • od 20.00 do 21.00 adorację poprowadzi młodzież. Na tę część czuwania zapraszam wszystkich a szczególnie kandydatów do bierzmowania. Dla nich będzie to spotkanie obowiązkowe w ramach comiesięcznej formacji.

Pierwsza Komunia Święta

13. maja 2018 r.

 

Odpust ku czci św. Stanisława BM

w Koniaczowie

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił ks. Wiesław Szczygieł

 

Nabożeństwo Fatimskie

Pierwsza Sobota Maja

 

OGNISKO

Sobota, 21.04.2018 r.

Lektorzy, ministranci, schole

(kiełbasa, taniec, piłka, zabawa)

 


Wielkanocna ciekawostka

kliknij TUTAJ

 

 

WIELKANOC

Radujmy się zawsze w Panu. Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pana Jezusa życzymy wszystkim parafianom oraz gościom, aby Zmartwychwstały Pan, który pokonał śmierć, pomagał Wam pokonywać wszelkie trudności w życiu i obdarzał pokojem oraz radością wasze serca.

ks. Jerzy i ks. Adam

TRIDUUM PASCHALNE

WIELKI CZWARTEK

Dzień ustanowienia sakramentu Eucharystii i kapłaństwa

18.00 - Msza Wieczerzy Pańskiej w kościele parafialnym

 

WIELKI PIĄTEK

Dzień Męki i Śmierci Chrystusa Pana

9.00 -Droga krzyżowa

18.00 - Liturgia Męki Pańskiej

 

WIELKA SOBOTA

 ŚWIĘCENIE POKARMÓW WIELKANOCNYCH

 

WIGILIA PASCHALNA

 

19.00 - Wigilia Paschalna 

 

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA

Dzień Zwycięstwa Chrystusa

6.00 - Rezurekcja w kościele parafialnym

 

  


A D O R A C J A  W  C Z A S I E  T R I D U U M

WIELKI CZWARTEK

20.00 – Lektorzy i ministranci

21.00 – Akcja Katolicka i Apostolskie Dzieło Pomocy Duszom Czyśćcowym

WIELKI PIĄTEK

Mieszkańcy Szówska i Jarosławia

6.00 – Księża i udający się do pracy

7.00 – Rejon P. W.Lichończaka

8.00 – Rejon P. B.Szydłowskiej

9.00 – Droga Krzyżowa

10.00 – Rejon P. A.Wysockiej

11.00 – Rejon P. S.Nykla

12.00 – Rejon P. A. Hołub

13.00 – Rejon P. M.Biały

14.00 – Rejon P. D.Sowy

15.00 – Rejon P. B.Horodeckiej

16.00 – Rejon P. M.Szydłowskiej

17.00 – Gromadzący się na Liturgię Męki Pańskiej

18.00 Liturgia Męki Pańskiej

Po Liturgii - Gorzkie Żale – Róże Różańcowe

21.00 Adoracja prowadzona przez młodzież

WIELKA SOBOTA

Mieszkańcy Koniaczowa

7.00 – KSIĘŻA

8.00 – Rejon P. Barbary Czyż i P. Doroty Mazur

9.00 – Rejon P. Andrzeja Sowy

10.00 – Poświęcający pokarmy

11.00 – Ministranci i lektorzy

12.00 – Poświęcający pokarmy

13.00 – Rejon P.Agnieszki Drak i P.Alicji Drak

14.00 – Rejon P.Aleksandry Morlak i P.Zofii Kruba

15.00 – Rejon P. Marii Kruba i Moniki Bród

16.00 – Rejon P. Zofii Świackiej i P. Anny Czarny

17.00 – Rejon P. Małgorzaty Nykiel i P. Marzeny Wiśniewskiej

18.00 – Gromadzący się na liturgię Wigilii Paschalnej

19.00 – Wigilia Paschalna

 

WIELKI POST

 

W okresie Wielkiego Postu zapraszamy na nabożeństwa drogi krzyżowej i Gorzkich Żali.

Droga krzyżowa w każdy piątek o godz. 17.30 w kościele parafialnym a w Koniaczowie o 16.30.

Gorzkie Żale z kazaniem pasyjnym, w kościele parafialnym, w każdą niedzielę o 15.30.

 

 OPŁATEK PARAFIALNY

W niedzielę 14. stycznia przeżywaliśmy spotkanie opłatkowe grup parafialnych naszej parafii. Rozpoczęliśmy mszą święta o godzinie 16.00. Później obejrzeliśmy piękne jasełka w wykonaniu Zespołu Teatralnego „Wiercidryle” z Miejskiego Ośrodka Kultury w Jarosławiu, który zaprezentował spektakl jasełkowy pt. „Pójdźmy bracia po kolędzie” w reżyserii Pani Danuty Młynarskiej-Kroczek. Następnie w naszej świetlicy podzieliliśmy się opłatkiem, składając sobie wzajemnie życzenia i śpiewając kolędy. Dziękujemy Akcji Katolickiej za przygotowanie spotkania i wszystkim za obecność.

 

 

ŻYCZENIA NOWOROCZNE

U progu Nowego Roku składamy wszystkim Parafianom i Gościom noworoczne życzenia, aby Was wszystkich Pan Bóg obdarzył pokojem serc, wzajemną miłością, radością i łaską zdrowia. Niech Święta Boża Rodzicielka wyprasza dla Was i dla Waszych rodzin błogosławieństwo Swego Syna, abyście wzrastali w wierze, nadziei i miłości. Niech Pan Bóg w tym Nowym Roku postawi na waszej drodze ludzi, z którymi będzie Wam łatwiej pokonywać trudności i dążyć w realizowania zamiarów i planów. Szczęść Boże.

ks. Jerzy i ks. Adam

 

 

 


ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE

Z okazji Narodzenia Pańskiego życzymy wszystkim Parafianom i Gościom czasu radości i pokoju przy rodzinnych stołach. Niech Boże Dziecię wniesie do Waszych domów i serc swoją miłość i pozwoli na nowo odkryć wartość człowieczeństwa, rodziny i wzajemnej miłości. Niech światło bijące z Betlejem oświeca drogi Waszego codziennego życia, dokądkolwiek będziecie się udawać po świętach.

ks. Jerzy i ks. Adam


 

ZAKOŃCZENIE RORAT

 

W sobotę, 23.XII.2017 r. odprawiliśmy ostatnią mszę św. roratnią. Cieszymy się udziałem wszystkich parafian w Roratach a szczególnie dzieci wraz ze swoimi rodzicami. Dziękujemy Pani Marcie Biały za codzienne prowadzenie Godzinek ku czci Niepokalanego Poczęcia NMP. Pani Anecie Kłak i Adrianowi Krubie dziękujemy za muzyczne towarzyszenie dzieciom w śpiewaniu piosenki o św. Józefie. Wymienione osoby oraz wszystkie dzieci i ich rodzice otrzymali na zakończenie złoty medal "ADWENTOWEGO TWARDZIELA". Bóg zapłać Wszystkim za piękny czas adwentowego czuwania i oczekiwania wraz z Maryją i św. Józefem na przyjście Pana. 

 


RORATY

Przeżywamy okres Adwentu. Razem z Maryją i św. Józefem  przygotowujemy się na święta Bożego Narodzenia. Znakiem naszego czuwania jest udział w Roratach, na które serdecznie wszystkich zapraszamy. Roraty odprawiamy w dni powszednie, rano o godz. 6.30. W czasie mszy świętych roratnich są głoszone homilie o św. Józefie. Do udziału w Roratach zapraszamy szczególnie dzieci i młodzież, w tym kandydatów do bierzmowania.


ŚWIĘTY MIKOŁAJ W PARAFII

 

Piosenki roratniej można posłuchać tutaj: PIOSENKA RORATNIA

 

Mówił nie za wiele, robił to co trzeba,

włosów nie rwał z głowy, gdy piszczała bieda.

Misję miał na ziemi - taką dla świętego:

Bóg mu dał za żonę, Matkę Syna Swego.

Ref.:   Na ocean naszych łez

Strażnik Skarbów w niebie jest.(2x)

Chociaż pracowity jak na swoje czasy,

wiedział, że rodzina ważniejsza jest od kasy.

Serce pełne wiary, broda jak z portretu,

wierny aż do końca - Cieśla z Nazaretu.

 

 

  


Jubileusz 25-lecia Parafii

Triduum przed uroczystością

W niedzielę, 29. października 2017 r., nasza parafia świętowała swój Srebrny Jubileusz. Uroczystość była poprzedzona trzema dniami modlitwy i duchowym przygotowaniem połączonym ze słuchaniem Słowa Bożego oraz sakramentem pokuty i pojednania. Homilie podczas Triduum głosiła ks. Zbigniew Rolski, kapelan szpitala w Przeworsku. W tych dniach do przyjęcia sakramentu bierzmowania przygotowywała się także młodzież naszej parafii. Kandydaci w czwartek odnowili swoje przyrzeczenia abstynenckie, w piątek otrzymali krzyże a w sobotę przyjęli Światło Chrystusa.

 Jubileuszowa Niedziela

Niedzielnym uroczystościom przewodniczył Ksiądz Arcybiskup Adam Szal, Metropolita Przemyski. Rozpoczęły się one od poświęcenia figury św. Stanisława BM w Koniaczowie. Następnie w kościele parafialnym o godz. 11.00 Ksiądz Arcybiskup przewodniczył jubileuszowej mszy świętej, podczas której dokonał wprowadzenia nowego administratora, udzielił sakramentu bierzmowania naszej młodzieży, wręczył błogosławieństwa srebrnym i złotym Jubilatom oraz upominki dla osób, które urodziły się w 1992 roku, czyli tym samym, w którym została erygowana parafia. Na zakończenie mszy św. parafianie podziękowali ks. Adamowi Darażowi za 25 lat jego proboszczowskiej posługi. Z okazji Jubileuszu powstała również nowa Róża Różańcowa pw. Matki Bożej Fatimskiej. Nowym członkom tajemnice różańcowe po raz pierwszy wręczył ks. Arcybiskup Adam Szal. W uroczystości wzięli także udział przedstawiciele władz samorządowych.